sobota, 29 marca 2014

696. Losowanie nr 78

Już po losowaniu, jak to widać na fotce u góry :-) Książka Igrzyska śmierci poleci do...

- - - PAKMA

Gratulacje serdeczne dla zwyciężczyni! :-)
Dołączam obowiązkowy przypisek: „Będę potrzebowała podstawowe dane do wysyłki. U dołu strony znajduje się mój adres mailowy [wraz z regulaminem konkursu], na który poproszę je podesłać. Jednocześnie zapewniam, że nigdy nikomu nie przekazuję adresów swoich Czytelników – wykorzystuję je wyłącznie do wysyłki książek z danego konkursu”.

A za miesiąc... kolejne święta! ;-D Za dobrze mamy, co? Co chwilę wolne i wolne, bo po kwietniowych niemal wakacyjnych dniach nastąpi... długi weekend majowy! Ja w tym czasie świątecznym będę miała cudnych gości - po kilkunastoletniej już absencji przyjeżdżają do Polski moi serdeczni przyjaciele z Sydney! Już nie mogę się doczekać! :-) W głowie mam milion pomysłów, co moglibyśmy razem zrobić. Oczywiście i o was nie zapomnę - zapewniam, że intensywnie myślę, jakie książeczki zaproponować do losowania. Zapraszam do obserwowania mojego bloga! Będzie się działo! ;-D

poniedziałek, 24 marca 2014

695. Konkurs nr 78

Rozpoczynam kolejną książkową zabawę, tym razem już z nr 78. Do rozlosowania mam jedną książkę, ale za to jaką! Hit ostatnich lat i to zarówno w księgarniach, jak i w kinach:

- - - Igrzyska śmierci. Trylogia - Suzanne Collins

Tutaj można poczytać o autorce i jej światowym bestsellerze - KLIK.
A wszystkich chętnych do losowania zapraszam do wpisywania się pod tym postem od teraz do najbliższej piątkowej północy. Losowanie tradycyjnie w sobotę. Zapraszam!


= = = = =
PS. z konkursu lutowego nr 77 swoich książek nie odebrały aż dwie osoby - Oleander i el. Proszę o kontakt!

piątek, 21 marca 2014

694. Wiosna? Ach, to Ty!

Dziś bez słów - kilka fotografii zrobionych w Ogrodzie Dendrologicznym UAM w Poznaniu. Jak widać, w przyrodzie wiosna w natarciu ;-) Zdjęcia ciut zbyt jasne, ale słońce było niemiłosierne: ciepłe i bardzo ostre promyki uniemożliwiały manewry aparatem ;-) A na zdjęciach: fiołki, żółte forsycje, młode zielone „miotełki” modrzewia, fioletowo kwitnące wczesne azalie, piękne różowe kwiaty moreli syberyjskiej...

Wszystkie zdjęcia robione moim ukochanym niezawodnym Olympusem E-510, dziś z krótkim kitem.

niedziela, 9 marca 2014

693. Zakładka z latarnią morską

Dostałam piękny prezent od aeljot :-) której serdecznie dziękuję za tę przemiłą niespodziankę. Zakładka z latarnią morską – własnoręcznie uszyta i wyhaftowana – już w użytku, gości bowiem pomiędzy stronicami Walden, czyli życie w lesie Henry’ego Davida Thoreau, którą to książkę podczytuję w wolnych chwilach [a których tak naprawdę, od około miesiąca, nie mam w ogóle, nawet w weekendy ślęczę od samego świtu do północy, albo i później, nad maszynopisami...]. Raz jeszcze serdecznie dziękuję, aeljot! :-) [Za tło fotki „robi” album, a właściwie to jeden z dwóch tomów z serii, o latarniach Australii. Zbiór danych technicznych oraz ciekawostek okraszonych niesamowitymi zdjęciami wszystkich latarni z tego dalekiego kontynentu jest prezentem od mojej serdecznej przyjaciółki z Sydney, której też przy okazji dziękuję! :-).]

Jednym tylko okiem śledzę ranking Iditarod®. Zostało jeszcze około 200 mil z 1000-milowego morderczego dystansu [dziś czołówka dotarła do Unalakleet. Przy okazji - popatrzcie, jaką oni tam mają super zimę: śnieg, mróz, słoneczko... i do tego widoki! Alaska jest piękna!]. Na prowadzenie wysunęła się Aliy Zirkle! Trzymam mocno kciuki za wygraną – rok temu była o włos od podium! Tuż za nią jest Jeff King i Martin Buster, czyli weterani obeznani świetnie z trasą.