piątek, 22 maja 2015

749. Ptaszki


Taki ptaszek – kwiczoł – kokietował mnie wczoraj cały dzień. Dwa drzewa dalej ;-D parka budowała gniazdo – tzn. jeden ptak budował z suchych traw i błocka, a drugi robił hałas w najbliższej okolicy, alarmując wszystkie mieszkające niedaleko zwierzaki, w tym mnie, że nie wolno się zbliżać! Pięknie! ;-D Zadziorny jest ten pan, bo zakładam, że gniazda broni samiec, i to tak bardzo, że gdy dziś chciałam rano otworzyć okno, by przewietrzyć pokój – podleciał, bił skrzydłami i wyzywał [donośne „Trrr! Trrr! Trrr!”], że mam się schować i nie zbliżać, i to już! ;-D No naprawdę cudnie tutaj mam, prawda? :-D Wraz z kwiczołami pojawiły się i inne, niebywające wcześniej u mnie ptaszki: drozd czarnogardły [chyba! bo może po prostu ciemny], rudzik, pełzacz ogrodowy i przynajmniej trzy różne dzięcioły [które zasmakowały w jeszcze wiszącej na drzewie słonince dla sikorek]...

Fotki moje, robione Olympusem E-510 z długim kitem. Na pamiątkę, bo jakość raczej taka sobie – strzelane przez szybę okienną, by nie spłoszyć ptaków ;-)

5 komentarzy:

Chabrowa pisze...

U mnie jakieś małe żółte ptaszki zbierają całą sierść z psa, którą zgubił :)

Czarne Espresso pisze...

Jaki cudny :) A u mojej mamy ptaki dobijają się do okien i nie wiem czemu... Dzięki temu mama ma wiecznie brudne szyby :)

Avrea pisze...

fajne spotkanie :)

Moje zaczytanie pisze...

Świetne zdjęcia.
Nasz ogród odwiedzają kwiczoły.

Aurelia pisze...

Rozpoznałam w nim ...mordercę....
Tak, się składa,że od paru lat obserwuję w moim ogrodzie,zabójstwa w biały dzień.
Kwiczoł, lub okaz z rodziny drozdowatych, zrobił sobie u mnie na chodniku kowadełko.
Rozbija ślimaki ,następnie je pochłania.
Tu jeszcze przeczytałam, jaką maja broń; http://ptaki.info/kwiczo%C5%82
Świat zwierząt ciągle mnie szokuje. Serdecznie pozdrawiam.:)