sobota, 21 listopada 2015

775. Rozdanie nr 98


Pardon za odręczne karteczki, ale moja drukarka po raz kolejny powiedziała: „Dość!”. Zadziwiające, jak prosty sprzęt i jego okazyjne codzienne bunty potrafią utrudnić człowiekowi życie... ;-D

Stosik książeczek do poczytania i do twórczej kredkowej zabawy, a wśród nich „sierotki”, ma już nowego właściciela, a jest nim:

- - - bestyjeczka

Gratuluję serdecznie zwycięzcy!
Dołączam jak zawsze obowiązkowy przypisek ode mnie: „Będę potrzebowała podstawowe dane do wysyłki. U dołu strony znajduje się mój adres mailowy [wraz z regulaminem konkursu], na który poproszę je podesłać. Jednocześnie zapewniam, jak zawsze wielokrotnie podkreślając!, że nigdy nikomu nie przekazuję adresów swoich Czytelników – wykorzystuję je wyłącznie do wysyłki książek z danego konkursu”.



= = = = =
Jeszcze krótka uwaga: jeśli do kogoś nie dotarła przesyłka, a wie ode mnie z maila, że wysłałam [zawsze polecony!], to poproszę o kontakt. Idą święta i poczcie zdarzają się coraz częściej „drobne” pomyłki, które dla nas, wysyłających, urastają do gigantycznych wymiarów problemu ;-) a przynajmniej ja panikuję! ;-D

poniedziałek, 16 listopada 2015

774. Konkurs nr 98 - „Sierotki”


Jak co roku, w listopadowym konkursie książkowym, do rozdania są „sierotki”, czyli nieodebrane książeczki z edycji konkursu z ostatnich 12 miesięcy. A są takie dwie:

- - - Zero Kathe Koja – mroczny kryminał
- - - Frankenstein Mary Sheley – klasyka literatury grozy w pięknym wydaniu z drzeworytami Lynda Warda

Do pakieciku dodaję jeszcze dla urozmaicenia kilka książeczek:

- - - Portret Doriana Graya Oscara Wilde’a – w klasycznym tłumaczeniu mistrzyni słowa, Marii Feldmanowej, z cudnymi ilustracjami z pierwszego amerykańskiego wydania z 1925 roku autorstwa Henry’ego Keena, oraz ciekawym posłowiem dr. Tomasza Kaliściaka z , w którym znajdziecie oprócz historii powstania powieści czy zawiłych losów samego autora, m.in. cytaty, które ocenzurował sam Oscar Wilde przed pierwszymi wydaniami: gazetowym i książkowym. Nowość godna uwagi!
- - - Białe zęby Zadie Smith – najnowsze wydanie wielokrotnie nagradzanej debiutanckiej bestsellerowej powieści
- - - Tatuaże tom 1 i 2 – dużego formatu zeszyty z planszami do kolorowania

Wszystko to, cały słupek, trafi w ręce jednego zwycięzcy. Sponsorem jestem ja :-) Kto chętny, proszę wpisywać się w komentarze pod tym postem. Czas macie jak zawsze do piątkowej północy, a rozdanie – również tradycyjnie – w sobotę. Zapraszam!

sobota, 14 listopada 2015

773. Planowanie


Listopad to taki miesiąc, kiedy po przydługim i męczącym okresie nadmiaru pracy, dziesiątek nadgodzin wypełnionych czytaniem, sprawdzaniem, poszukiwaniami, planowaniem, dobijaniem targów z kontrahentami... po pozytywnych wrażeniach targowych w Krakowie, ale i po wyjątkowo nerwowym kontrolowaniu drukarń, czy aby na pewno zdążą wydrukować i dowieźć ostatnie zaplanowane na ten rok nakłady książek do magazynów... itp. itd. zwyczajnie zwalniam [a raczej zaczynam powłóczyć nogami ;-) ] i spada mi poziom endorfin, czyli – krótko mówiąc – łapię doła, a wraz z nim, rok w rok, przeziębienie. :-/ Od przedwczoraj już coś przeczuwałam, nie czułam się zbyt dobrze, a wczorajsze wieczorne spotkanie w Pekinie z przyjaciółmi pamiętam już ciut przez mgłę... :-/ dlatego od rana posiłkuję się gorącą herbatką z cytryną i miodkiem, witaminą c w dawce podwyższonej i – jak nie ja ;-) – oglądaniem z łóżka, spod kołdry, programów w TV, choć dziś same negatywne emocje płyną z tego strasznego pudła... :-/ Co za świat, prawda? Przekleństwem – moim zdaniem – jest powiedzenie: „Obyś żył w ciekawych czasach”. Ja mam taką naturę, że jednak wolę nudne i leniwie toczące się, podobne do siebie dni, bezpieczne otoczenie, bez skrajnych emocji...

Żeby trochę rozwiać tę ponurą atmosferę, zaplanowałam sobie, że do końca roku rozpiszę aż trzy konkursy książkowe. Na pierwszy, tradycyjny w kalendarzu, czyli listopadowy z numerkiem 98 zapraszam już w poniedziałek. Do rozdania będą dwie „sierotki” z ostatniego roku działalności bloga wraz z dodatkowymi książeczkami! :-) Będzie spory słupek różnorodności do wygrania, a zwycięzca jeden! W grudniu planuję aż dwa rozdania – z numerkiem 99: Mikołajkowy, z książkami dla dzieciaczków, oraz z wyjątkowym, bo równym numerkiem: 100!, który będzie konkursem jubileuszowym. Pięknie się złożyło! :-D Otóż Zacisze wyśnione... skończy w pierwszy dzień świąt osiem latek! :-D To już mały podwórkowy „rozbójnik” w krótkich spodenkach jest! ;-) Co prawda jeszcze nie wymyśliłam, co zaproponuję do rozdania, ale postaram się, by były to książki wyjątkowe i warte zawalczenia. ;-)

Końcówka roku zapowiada się dla mnie jak widać emocjonująco. ;-) Do tego wczoraj, w pracy, szef stwierdził, że wygoni mnie na urlop ;-) bo mam jeszcze pełne trzy tygodnie do wykorzystania, a wyglądam już jak zombie, więc czas odleżeć i odsapnąć co nieco. Bardzo bym chciała pojechać... gdzieś ;-D ...ale co wrzucę nazwę miasteczka w rozkład jazdy PKP, to widzę, że albo jedzie się do celu... 18 godzin z przesiadkami :-/ albo – o zgrozo! – nie ma takiego połączenia! Tyle pociągów zostało wycofanych i linii zamkniętych, że naprawdę trudno w niektóre miejsca Polski dojechać osobom bez samochodu... :-/ Wielka szkoda... Ale coś wymyślę, na pewno! ;-D Mimo wszystko miłego i spokojnego weekendu wszystkim życzę! Pa!

niedziela, 1 listopada 2015

772. Zaduszki


Właściwie to już od od kilku dni, wczoraj, a dziś intensywniej niż zwykle wspominamy naszych zmarłych bliskich... A jutro tradycyjny dzień zaduszny.