piątek, 9 września 2016

812. One more time with feeling

Niedaleko angielskiego miasteczka Brighton, w Ovingdean, rozciągają się chętnie odwiedzane i podziwiane klify - miejsce tragedii rodziny Cave’a. Zdjęcie jednego z klifów zrobiłam, gdy odwiedziłam Brighton kilka lat temu, latem 2008 roku – cudownie piękne nadmorskie miasteczko...

- - - - -


Już w czerwcu, przewidując spore zainteresowanie, kupiłyśmy z siostrą bilety na wyjątkowe wydarzenie – premierę, a zarazem jedyny pokaz dokumentu pt. One more time with feeling, czarno-białego [w większości] filmu nakręconego w technice 3D przez Andrew Dominika [twórcę znakomitych filmów: Chopper, Zabójstwo Jesse’ego Jamesa przez tchórzliwego Roberta Forda, do którego to filmu muzykę napisał Nick Cave i Warren Ellis, oraz Zabić, jak to łatwo powiedzieć]. 650 kin na świecie w jeden wieczór - 8 września, dzień przed premierą płyty - pokazywało ten film, jeden jedyny raz. Koniec. Wczoraj wieczorem, po seansie, zamilkłam... Ogrom bólu, rozpaczy, walka z wywołaną traumą niemocą, boleśnie fizyczną, ale i twórczą, zaskakująco dojmujące doświadczenie przemijania... a przy tym absolutnie piękna muzyka, no i coś, co mnie zawsze najbardziej urzeka - niezwykłe obrazy jak wystudiowane, znakomite czarno-białe zdjęcia - to wszystko zamknęło mi usta. Obojętnie czy kochasz Nicka Cave’a, czy go nienawidzisz - film warto było zobaczyć, choćby tylko dla tych zdjęć.


Nick Cave w zeszłym roku stracił syna. Nawet nie próbuję sobie wyobrazić, co musieli przeżyć rodzice - Nick i Susie, i brat-bliźniak Arthura, Earl. Trauma, po prostu. Z tego bólu powstała - choć nie bez wysiłku, zwłaszcza w takich okolicznościach, o czym dość niespodziewanie, bo bardzo otwarcie mówi artysta - przepiękna płyta: Nick Cave & the Bad Seeds Skeleton Tree, szesnasty studyjny album zespołu. Premiera Skeleton Tree dziś. Polecam uwadze zdecydowanie!

1 komentarz:

Beata Wieczorek pisze...

Lubię Cave'a i chętnie słucham jego muzyki, choć czasem działa na mnie trochę depresyjnie. Nowych utworów jeszcze nie słyszałam, ale ostatnio słucham na okrągło ( jako fanka Harrego Pottera :) Harry & Hermione - Nick Cave O Children i nie mogę się nasłuchać.