sobota, 30 lipca 2016

809. Rozdanie nr 107

Zacznę od podziękowań ;-) że mimo gorącej letniej aury za oknem, wakacyjnych urlopów, wyjazdów dalej i bliżej oraz chyba nieco trudniejszej tematyki książkowego konkursu, wciąż wielu z Was do mnie zagląda :-) Cieszy mnie to przeogromnie! Dziękuję!!!

Na załączonym obrazku już widać, do kogo polecą pakieciki: najnowsze wydanie Lovecrafta i kolorowanka pełna owadów wszelkich ;-) Dla formalności jednak podaję poniżej nicki:

- - - damar5
- - - Cytrulina
- - - violka

Gratulacje! :-D
Dołączam jak zawsze obowiązkowy przypisek ode mnie: „Będę potrzebowała podstawowe dane do wysyłki. U dołu strony znajduje się mój adres mailowy [wraz z regulaminem konkursu], na który poproszę je podesłać. Jednocześnie zapewniam, jak zawsze wielokrotnie podkreślając!, że nigdy nikomu nie przekazuję adresów swoich Czytelników – wykorzystuję je wyłącznie do wysyłki książek z danego konkursu”.

W sierpniowej edycji konkursu zaproponuję coś... hmmm... właściwie to się muszę głębiej zastanowić... Słupek książek do rozdania jest spory, rozbieżność tematyczna też, a skoro to wciąż letni czas, to może coś lżejszego tym razem? Dawno nic dla dzieciaczków nie proponowałam... A więc! Tak! :-) Tym razem będą baśnie dla najmłodszych plus - oczywiście - coś do pokolorowania. Zapraszam! :-)

niedziela, 24 lipca 2016

808. Konkurs nr 107 - Lovecraft


Howard Phillips Lovecraft [ur. 20.VIII.1890 w Providence w Stanach Zjednoczonych, zm. 15.III.1937] uznawany jest za jednego z prekursorów fantastyki naukowej. Ceniony głównie za niezwykle sugestywne, mroczne opowieści grozy, które tworzą tzw. „mitologię Cthulhu”. W Polsce wydań, wyborów oraz tłumaczeń owych opowiadań było i jest do kupienia kilka. Zbiór opowiadań, który ja proponuję w kolejnym konkursie książkowym, już z numerem 107, to nowość na rynku księgarskim. Kontynuacja tomu 1 – zbioru wydanego kilka lat temu pod tytułem Zgroza w Dunwich – w tłumaczeniu Macieja Płazy, nowego, entuzjastycznie przyjętego i nagrodzonego przez „Literaturę na Świecie”. Tom 2 pod tytułem Przyszła na Sarnath zagłada, również w wyborze i tłumaczeniu tegoż tłumacza, wraz ze wspaniałym, zajmującym posłowiem [rozwinięciem/kontynuacją tego z tomu 1] oraz niezwykłymi ilustracjami autorstwa Krzysztofa Wrońskiego, stworzonymi specjalnie na potrzeby tego wydawnictwa. W necie jest już kilka recenzji, zatem kto jeszcze nie zna Lovecrafta, a chciałby się co nieco o nim i jego twórczości dowiedzieć, zapraszam do wyszukiwania ;-)

Mam dla Was trzy egzemplarze Przyszła na Sarnath zagłada w wersji w miękkiej oprawie ze skrzydełkami. Kto chętny, proszę się wpisywać w komentarze pod tym postem :-) Sponsorem książek jestem ja. Tradycyjnie do przesyłek dołączę kolorowankę, tym razem „całkiem od czapy”, bo cóż by pasowało do opowiadań mistrza grozy? ;-D Choć może, może... Co powiecie na owady? Ja się ich panicznie wręcz boję, więc w sumie, czemu nie? Pasują? ;-D Robert Jurga dał się namówić i narysował drugą, po Motylach, kolorowankę edukacyjną. Jest już do kupienia w księgarniach – polecam, bo jest fantastyczna. A u mnie, na blogu, do wygrania wraz z Lovecraftem w pakiecie! ;-) Zapraszam! Start! Macie czas do piątkowej północy, w sobotę ogłoszę, do kogo polecą książki! :-)

niedziela, 10 lipca 2016

807. Tulipanowiec z Kórnika

Tulipanowiec amerykański to piękne, okazałe drzewo, które w Polsce można spotkać raczej tylko w arboretach i ogrodach botanicznych. W Poznaniu i owszem, jest [a nawet są - dwa osobniki bodajże ;-) ], wiele razy je w Botaniku mijałam i podziwiałam za strzelistość i cudowny krój liści. Ale po raz pierwszy na żywo miałam okazję podziwiać kwiaty tego drzewa – w kórnickim arboretum, i to całkiem niespodziewanie, bo gdybym nie przysiadła na ławeczce posłuchać śpiewu kosa przycupniętego na klonie, pewnie bym w swej nieświadomości drzewo tuż obok zwyczajnie minęła. A tak podniosłam głowę i... oto one ;-)