sobota, 28 stycznia 2017

832. Rozdanie nr 114


Całą niemal sobotę spędziłam na poznańskiej Cytadeli - pięknym miejscu, gdzie poznaniacy odpoczywają, relaksują się, wyprowadzają pieski czy też uprawiają sporty. Mrozik szczypał w nos, słoneczko oślepiało oczęta, ale warto było - potrzebowałam takiego spaceru po kilku dniach pod pierzyną z temperaturą 38 stopni :-/ Taaak, właśnie w ten sposób zwykle spędzam urlop - chorując! ;-)

A teraz konkrety! Jak widać na załączonym obrazku, książkowy pakiecik z konkursu nr 114 trafi w ręce...

- - - Anek73

Gratuluję! :-)
Dołączam jak zawsze obowiązkowy przypisek ode mnie: „Będę potrzebowała podstawowe dane do wysyłki. U dołu strony znajduje się mój adres mailowy [wraz z regulaminem konkursu], na który poproszę je podesłać. Jednocześnie zapewniam, jak zawsze wielokrotnie podkreślając!, że nigdy nikomu nie przekazuję adresów swoich Czytelników – wykorzystuję je wyłącznie do wysyłki książek z danego konkursu”.

poniedziałek, 23 stycznia 2017

831. Konkurs nr 114


Dziś szybciutko i konkretnie! ;-) Rozpoczynam kolejny konkurs książkowy, pierwszy w tym roku. Moja propozycja to:

- - - coś do czytania: Stephen King Koniec warty
- - - coś do posłuchania: The Original Smooth Jazz Album
- - - coś do tworzenia: akrylowy stempelek z motywem motylka + poduszeczka tuszu

Jeśli podoba się wam pakiecik ze zdjęcia, zapraszam do zabawy - od teraz można się wpisywać w komentarze pod tym postem. Czas: do piątkowej północy. Rozwiązanie tradycyjnie w sobotę. Powodzenia! :-)

niedziela, 15 stycznia 2017

830. Gdy pada śnieg


Kayah jest w trasie koncertowej ze swoją najnowszą płytą „Gdy pada śnieg”. W czwartek zawitała do Poznania, gdzie w klubie Scena na Piętrze zaprosiła swoich fanów do wspólnego kolędowania. Ile emocji, aż trudno opisać. Kayah ma cudowny, mocny, dźwięczny głos, niezwykły urok osobisty i niesamowitą wręcz umiejętność zjednywania sobie słuchaczy. I mimo że to najprawdziwsza gwiazda naszej rodzimej sceny muzycznej, jest skromna, bardzo „ciepła” i autentyczna. Cudowna po prostu! :-) Pięknie dziękowała swoim muzykom za najnowszą płytę, dziękowała też nam, słuchaczom, którzy ją kochają i wspierają. Scena na Piętrze nie jest duża, miejsc jest dla tak mniej więcej 250 osób, ale to doskonale dla nas, słuchaczy, bo czuło się intymną atmosferę. Bardzo podobają mi się aranżacje tradycyjnych kolęd i pastorałek, które zaproponowała Kayah. Strona wizualna też przyciągała wzrok. Cóż, to był cudowny wieczór :-) dlatego, kto może, niech pędzi na koncert Kayah, bo naprawdę warto! A dziś za oknem pada sobie śnieg... ;-D
KLIK!



- - - - -
Na koncert zabrali mnie Siostra z Mężem,
którym bardzo bardzo dziękuję!
:-)