niedziela, 6 maja 2018

876. Wycieczka


Wolny dzień 01 maja spędziłam z przyjaciółmi [dziękuję!!! :-D ] na sentymentalnej wycieczce do Międzychodu, pięknej nadwarciańskiej miejscowości, leżącej około 70 kilometrów od Poznania, w przyrodniczo cudownym regionie Wielkopolski. A korzystając z faktu, że mieliśmy samochód, nadarzała się okazja zobaczenia również mniej dostępnych turystom wiejskich okolic miasteczka. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od Centrum Edukacji Regionalnej i Przyrodniczej w Mniszkach. Nie, nic tu się ciekawego akurat nie działo ;-D a właściwie to zupełnie nic się nie działo! Było sennie i cicho, ale byliśmy ciekawi zapowiedzi: „To założony w wyremontowanych, zabytkowych budynkach folwarcznych ośrodek, w którym można zobaczyć warsztaty pokazowe ginących zawodów - kowalski, bednarski, szewski, garncarski, wikliniarski, stanowisko pszczelarza, sprzęty gospodarstwa domowego, dawną szkołę czy skład kolonialny oraz poznać przyrodę Doliny Kamionki”. Rozprostowaliśmy kości, pochodziliśmy i pozaglądaliśmy w kąty folwarcznych budynków, podziwialiśmy potężne drzewo tuż przed salą edukacyjną... i tyle ;-) Czy warto było? Na pewno! Mieszczuchom nawet komary się podobają, gdy przebywają z dala od industrialnych hałasów! ;-)


Ruszyliśmy do Międzychodu – jak się okazało, równie sennego miasteczka w ten wolny dzień... Wszędzie cicho, wszystko pozamykane, nawet kawiarenki nieczynne – ale taki to urok małych mieścinek. Za to jezioro [zwane Miejskim] pokazało całe swoje piękno, a wędkarze zapraszali, by się do nich przyłączyć. Nacieszyliśmy się leniwym spacerkiem, czystym powietrzem i lekkim wietrzykiem, chwilą bez deszczu, a ponieważ żadne z nas nie spieszyło się do Poznania, do codzienności, postanowiliśmy ruszyć dalej.


15 kilometrów dalej jest Sieraków! Jako dzieciak spędzałam tu, chyba dwa lata z rzędu, jeśli mnie pamięć nie myli, letnie wakacje. Kiedyś, w czasach PRL, duże zakłady pracy miały swoje domki w ośrodkach wypoczynkowych w atrakcyjnych przyrodniczo regionach Polski. Korzystali z nich regularnie, w czasie całego sezonu - aż do zamykającego sezon weekendu, zwanego „grzybobraniem” ;-) - szeregowi pracownicy. Jest tu też co zwiedzać, np. Muzeum Zamek Opalińskich, synagogę, czy bliżej centrum kościół pobernardyński z przylegającym pięknie zagospodarowanym parkiem.


Bardzo blisko Sierakowa [osiem kilometrów] na swoje badawcze tereny zaprasza Ośrodek Edukacji Przyrodniczej w Chalinie. „Głównym zadaniem [ośrodka] jest prowadzenie edukacji przyrodniczej dla dzieci i młodzieży, ale odbywają się tu również liczne kursy, warsztaty, konferencje, spotkanie integracyjne i inne. Ośrodek tworzy: odrestaurowany stary dwór, nowo wybudowana baza noclegowa, park przydworski oraz kilkuhektarowy teren pełniący funkcję dydaktyczno-rekreacyjną”. Do ośrodka prowadzi wysadzona m.in. starymi odmianami jabłoni bita droga. Jest tu też ośrodek astronomiczny z teleskopem Newtona. Ponownie, nic tu się akurat w wolny dzień nie działo ;-) ale warto było podjechać i przejść się oznaczonym szlakiem w okolicznych, upstrzonych małymi polodowcowymi jeziorkami lasach. A na ostatnim zdjęciu - w porównaniu z malutkim domkiem z Botanika, który pokazywałam w poprzednim poście - tutaj zbudowano prawdziwy, wielki hotel dla owadów! Piękne! :-) Polecam uwadze!

10 komentarzy:

Doriss pisze...

Piękne zdjęcia, aż chciałoby się pojechać na wycieczkę.
Pozdrawiam
D.

Elunia pisze...

Piękne zdjęcia - dziękuję za tą wirtualną wycieczkę :)

barbaratoja pisze...

Bardzo, bardzo cicho i spokojnie wszędzie, ale jak ładnie .

Zacisze Lenki pisze...

Wspaniała wycieczka.:)

Avrea pisze...

Polska to piękny kraj

Czarne Espresso pisze...

Fantastyczna wycieczka! Polska jest wspaniała :)

Leacathy pisze...

Pięknie tam.

Pozdrawiam serdecznie :)

justiti pisze...

Piękne widoki, nigdy tam nie byłam ale bardzo ładnie wszystko opisałaś i aż chce się tam pojechać patrząc na Twoje fotki. Widać, że akumulatorki naładowane :)
Życzę jak najwięcej takich wycieczek ze znajomymi :)

Izabela pisze...

Śliczne kadry:)ja w majówkę też byłam na wsi nadwarciańskiej - wtedy nawet mycie naczyń nabiera innego wymiaru gdy za oknem Warta płynie;))

Ps. dziś odebrałam paczkę z książkami!! bardzo dziękuję za wszystkie niespodzianki w środku:)

Jardian pisze...

Ja sam mieszkam w sennym miasteczku, na południu województwa świętokrzyskiego :)