niedziela, 25 sierpnia 2019

930. Konkurs książkowy nr 156 - pożegnanie wakacji

Przez moment po wrzuceniu postu numer 929 przyszło mi na myśl, że powinnam go natychmiast usunąć. Żalę się i marudzę, podczas gdy ludziska mają naprawdę wielkie problemy, ale potem pomyślałam, że tylu moich znajomych twierdzi, że mam „pracę marzeń”, w ogóle nie zdając sobie sprawy, jak wiele wysiłku wymaga, jak wiele mi zabiera [ani nawet na czym tak naprawdę polega]... i dopiero gdy zaczynam odmawiać wyjścia do kina/teatru/na wystawę... wypadu na wycieczkę rowerową czy dalszy wyjazd do mieścinek pod miastem, by pozwiedzać skarby architektury i popodziwiać potęgę i piękno natury – wtedy do nich dociera, że to wcale nie taka fajna praca... no chyba, że słyszę: „Rzuć to, znajdź sobie inną pracę... po co tam jesteś, skoro tak marudzisz...”. I pewnie z jednej strony mają rację, ale z drugiej... cóż... jestem tchórzem :-/ świat i ludzie wokół naprawdę mnie przerażają, ale i wciąż czepiam się książek, które są niemal całym moim życiem. To wcale nie takie proste! Nawet „wymyślenie” sobie siebie od nowa, tzn. co chciałabym czy też mogła robić, jest bardzo bardzo trudne...

Niemniej, jak to się mawia, dziękuję, dziękuję, dziękuję za słowa wsparcia! Odpocznę, jak się uda, czyli... w listopadzie? Grudniu? Też ładnie...


* * *

Letnie wakacje mają się ku końcowi, został zaledwie tydzień!, czas zatem na sierpniowy konkurs książkowy numer 156. Mam dwa letnie pakiety do rozdania, a co się w nich znajduje, można zobaczyć na zdjęciu...


- -> Lato wśród wydm + Zła krew
- -> Spotkanie w Pensjonacie Leśna Ostoja + Życie pełne barw

Sponsorem rozdania jestem ja! ;-) Oczywiście, jak zawsze, do paczek dodane będą książkowe niespodzianki – nowości wydawnicze. Kto chętny, zapraszam! Można się wpisywać pod tym postem od teraz do najbliższej, piątkowej północy. W ostatnią sobotę miesiąca [która tym razem jest też ostatnim dniem sierpnia! :-) ] podam, do kogo polecą książki. Start!

38 komentarzy:

agniesia125 pisze...

Tym razem ustawiam się w kolejce, gdyż do wygrania coś jak najbardziej w moim guście literackim ;-)

Co do pracy to myślę, że każda ma swoje blaski i cienie, ale trawa za płotem u sąsiada zawsze wydaje się bardziej zielona stąd i takie oczekiwania ludzi.. trzymam kciuki, żeby wreszcie i Tobie udało się wypocząć. Każdy musi kiedyś naładować swoje akumulatory by prawidłowo funkcjonować. Pozdrawiam:-)

incognito pisze...

ustawiam się w kolejce ...:)

Kasiek pisze...

O to pozwolę się dopisać. Co do narzekania też narzekam i też nie mam odwagi żeby rzucić i zacząć coś nowego. Dwa lata temu tak zrobiłam i chociaż to był dobry wybór jak pomyślę o tym stresie....

Anek73 pisze...

Z chęcią ustawię się w kolejce... a co do pracy - każda ma dobre i złe strony. A czasem wszystko nas przerasta (nawet to co kochamy lub lubimy bardzo) i trzeba trochę pomarudzić :)

https://inspirow.anka.com.pl/

Marta pisze...

Dzień dobry!
Przeczytałam oba Pani posty (nr 929. i 930.) - jeżeli chodzi o pracę, to miałam podobnie i w 100%-ach Panią rozumiem. Ja także (w ciągu mojego krótkiego - bo tylko dwuletniego - okresu zatrudnienia) MUSIAŁAM się ciągle poświęcać dla kariery (Biuro Prawne w Urzędzie Miejskim - bardzo interesuję się administracją, którą studiuję). Często zdarzało mi się coś tworzyć do pracy po powrocie do domu - mimo że zupełnie nie było to ode mnie wymagane :O o.O Nie było mowy, żebym przygotowywała dokumenty i załatwiała sprawy klientów ,,po łebkach". Wszystko u mnie musiało być zrobione na ,,tip-top", z pełnym profesjonalizmem :D Było to bardzo wykańczające, bo nawet z urlopu nad morzem sprawdzałam skrzynkę mailową i ciągle myślałam co się w pracy dzieje. Często wieczorami nie mogłam zasnąć, dopóki nie pomyślałam o wszystkim, co mnie jutro w pracy czeka. A co dopiero pomyśleć, gdybym miała (kiedy będę!) tak pracować wiele długich lat....
Absolutnie niech Pani nie usuwa poprzedniego posta (nr 930.)! Po prostu pokazuje on aktualne realia, ujmując to szerzej, służbowego/codziennego życia w Polsce. Uświadamia to nam wszystkim, w jakich trudnych czasach i ekspresowym tempie dnia codziennego żyjemy, że ciągle gonimy za marzeniami... Podziwiam, że udało się to Pani tak obrazowo i realnie opisać.

Po przeczytaniu krótkich opisów, wszystkie cztery książki bardzo mnie zainteresowały - chciałabym wygrać jeden z pakietów:)
Tym samym - zgłaszam się na konkurs książkowy nr 156 z wielką przyjemnością! ♥

Pozdrawiam serdecznie,
Marta Urgacz

Anna.66 pisze...

Witam, po przeczytaniu postów 929. i 930. - mam podobnie, ale jeśli chodzi o kwestię prac domowych. Staram się być ,,perfekcyjną panią domu" :D Okropnie nie lubię najmniejszego bałaganu w domu, dlatego zawsze u mnie wszystko musi być dokładnie posprzątane, odkurzone, wyprane, ugotowane na czas itd. (oczywiście wszystkim ja się zajmuję). Często nawet zdarza mi się zbierać drobne pyłki, okruchy itp. z podłogi - czemu domownicy się dziwią i mówią, że przesadzam. Niestety, z biegiem wielu lat, takie prace domowe - codziennie ,,w kółko" zrobiły się dla mnie monotonne, wyczerpujące - ale cóż - takie życie. W domu zawsze coś się znajdzie do roboty - nie można od prac domowych wziąć urlopu... Bardzo Panią rozumiem :)
Każda z 4 książek wydaje mi się ciekawa, dlatego jeden z zestawów pragnę wygrać, ponieważ uwielbiam czytać powieści o różnej tematyce.

Z chęcią biorę udział w konkursie 156. 🍀
Pozdrawiam,
Anna (Anna.66)

katooola pisze...

Zgłaszam się do rozdania :) co do pracy, wszędzie dobrze tam gdzie nas nie ma. Też czasem myślę o zmianie swojej ale jestem tchórzem, nowe przeraża. Pozdrawiam! Trzymaj się cieplutko!

kki13 pisze...

Zgłaszam się:)

Leacathy pisze...

Zgłaszam się :) i życzę udanego tygodnia oraz kilku chwil wytchnienia.

Waldemar_xxx pisze...

Dobry wieczór, Zgłaszam się z wielką przyjemnością. ♥ Mam nadzieję, że znajdzie Pani chwilę oddechu jesienią/zimą - oby się urlop udał i doszedł do skutku - przede wszystkim. Tego Pani szczerze życzę!
Pozycje książkowe bardzo ciekawe - ogromnie mam ochotę wygrać jeden komplet powieści.

Serdecznie pozdrawiam,
Waldemar (Waldemar_xxx)

EwitaJot pisze...

Oczywiście ustawiam się kolejce:)
Pozdrawiam serdecznie

Ania pisze...

Ustawiam się w kolejce.
To prawda, że najlepiej jest tam gdzie nas nie ma.
"Lepszy stary wróg jak nowy" tak mówił Pawlak.
Pozdrawiam serdecznie.

cornelka2 pisze...

Tez ustawiam sie w kolejce pozdrawiam

graża pisze...

dopisuję się do kolejki i serdecznie pozdrawiam....

Anonimowy pisze...

Chętnie przygarnę, ja też czepiam się książek, kiedy nie mogę dać sobie rady z rzeczywistością...ale myślę, że książki to akurat fajna do tego rzecz, bywają gorsze odskocznie :)
pozdrawiam
Beata
beataalfa@wp.pl

damar5 pisze...

Biore udzial :)
poz.Dana

bluuu pisze...

Cofam zdanie o "pracy marzeń" pod poprzednim postem! (choć tylko pocieszyć chciałam, a nie wykazać nieznajomością fachu)

Oraz chętnie wezmę udział w rozdaniu.

Zacisze wyśnione... pisze...

bluuu - oj, no tak, zbyt ogólnikowo i wprost czasem piszę... ;-) Mea culpa! Nie mam pretensji do kogoś, kto jest "spoza branży" i nie zna poszczególnych etapów przygotowania książki - od wyboru poprzez tłumaczenie, redagowanie, łamanie itd. aż do sprzedaży. Wiadomo, że każdy z nas zna się na czymś innym, a czytać książki jest zawsze fajnie! ;-) Ja tak marudzę raz w roku, w tym okresie natężonej do granic, albo i poza możliwości... Dziękuję wszystkim za dobre słowa!!! :-) Słoneczka życzę!!!

lizzie pisze...

Biorę udział :)

Zacisze Lenki pisze...

Każda praca ma swoje dobre i złe strony. Jak najbardziej można ponarzekać, czasem to pomoże. Warto też znaleźć chwile na drobne przyjemności, na relaks. Ciekawe pakiety, z przyjemnością biorę udział w rozdaniu.:)

violka pisze...

Chyba w każdej pracy są lepsze i gorsze momenty. Ważne by tych lepszych było więcej :)
Życzę, by tak było u Ciebie.
Chętnie przygarnę 1. zestaw. Zaintrygował mnie opis "Złej krwi" i "Lata wśród wydm".

ewarub pisze...

Stawiam się do losowania :-)

Gosia Bojarun pisze...

Bardzo chętnie ustawię się w kolejeczce :-)
Może tym razem...

Malineczka74 pisze...

Zgłaszam się

Kryzys pisze...

Dotychczas wstydziłam się komentować i brać udział w konkursach, ale przecież do odważnych świat należy!
Uwielbiam Twojego bloga i Twój sposób pisania. Zachęcasz mnie do czytania od początku wakacji aż do ich końca.
Ponadto zgłaszam chęć udziału w konkursie <3

Czarna dama pisze...

Zawsze się każdemu wydaje, że praca innych jest fajna, ale trzeba w danym zawodzie czy miejscu popracować żeby zobaczyć jak to na prawdę jest.
Z miłą chęcią zapisuję sie na Twoje rozdanie.

magdusiaa pisze...

Trudno się mówi, jak nie możesz teraz to odpoczniesz w grudniu. Byle byś odpoczęla . Staje w kolejce po te cudeńka.
Pozdrawiam serdecznie

Weronika pisze...

Też jestem tchórzem i dlatego "kiszę" się za biurkiem zawalonym fakturami... Książki to dla mnie prawdziwa przyjemność.

Cytrulina pisze...

Ja również dopisuję się do Twojej zabawy! Książki to prawdziwa odskocznia i wsparcie w wielu chwilach! A może zrób sobie dziś małą przyjemność, taką, która nie wymaga dużej ilości czasu, a sprawi wiele radości! Ja taki mam plan na dziś! Pozdrawiam

Unknown pisze...

tez zapisuje sie do konkursu na ksiazki, pozdrawiam

Pasje Violi pisze...

Z urlopowaniem mam to samo, ja odpocznę dopiero w marcu. Do zabawy się nie zapisuję, bo w poprzednim konkursie miałam szczęście, wiec niech i innym dopisze szczęście. Pozdrowionka

Izabela pisze...

Zapisuję się na losowanie:)

MarekN pisze...

Urlop to nie tylko przerwa od pracy, to również czas relaksu, aktywnego wypoczynku, bądź zapoznawania się z kulturą i architekturą zwiedzanych miejsc. Im więcej się pracowało, tym większą satysfakcję dają dni wolne. Ja natomiast w te wakacje, nie miałem okazji zbyt intensywnie popracować, przez co urlop też miałem nijaki. Dwa tygodnie w szpitalu plus 2 kolejne doleczenia się w domu - to na początek lata, potem ledwo się zająłem obowiązkami, a już wracałem z krótkiego pobytu w górach ze złamanym obojczykiem. I to tylko potwierdza moje słowa, że ten co nie pracuję (choć u mnie to nie do końca z mojej winy) na wakacje nie zasługuje. Tylko jak to wyjaśnić mojej dziewczynie? Zgłaszam się.

natanna pisze...

I ja również dołączam.....

teresa pisze...

Biorę udział :)

Verona pisze...

Z przyjemnością biorę udział :)

chris pisze...

Zgłaszam się ;)

johnny pisze...

Zgłaszam się