poniedziałek, 5 kwietnia 2021

1005. Rozdanie nr 191


Wczoraj byłam na krótkim spacerku wokoło osiedla, bo ani po-zimowo kondycji na razie nie mam, ani nie wolno się nam wszystkim specjalnie przemieszczać [choć policjanta od kilku lat już nie widziałam na ulicy, ale jednak - pilnuję się ;-) ], więc pozostały mi najbliższe domu okolice. Miło było, słonecznie, cieplutko, choć wietrznie. Wierzbowe witki mają już jasnozielone, seledynowe wręcz listki [cudownie się przez ich całą kurtynę przebijają słoneczne promyki! nie widać tego specjalnie na zdjęciu poniżej, telefoniczny aparat nie daje rady, ale - to trzeba na żywo zobaczyć!]; krzaki forsycji bujnie są obsypane żółtymi kwiatkami; kasztany mają już spore, powoli pękające pąki, i... zauważyłam całe dywaniki pięknych fiołeczków! :-) Wiosna, moi mili, wiosna!



Dziś siedzę za to w domku, planuję nadrobić korespondencję, mam też ochotę zrobić porządek w pocztówkach artystycznych z czasów PRL-u, bo tylko wrzucam raz za razem zakupy antykwaryczne do kartonu i zrobił się bałagan. Cóż, sama sobie jestem winna... ;-) A poza tym zaraz ogłoszę, do kogo poleci pakiecik „mrówkowy” z dodatkami z konkursu nr 191, a tą osobą jest...

-> Marta <-

...której serdecznie gratuluję! :-)

Obowiązkowy przypisek: „Będę potrzebowała podstawowe dane do wysyłki. U dołu strony znajduje się mój adres mailowy [wraz z regulaminem konkursu], na który poproszę je podesłać. Jednocześnie zapewniam, jak zawsze wielokrotnie podkreślając!, że nigdy nikomu nie przekazuję adresów swoich Czytelników – wykorzystuję je wyłącznie do wysyłki książek z danego konkursu, po czym usuwam z pamięci komputera itp. itd.”. 

* * *

A tak poza tym to moja hoja dipterka postanowiła zakwitnąć!!! :-D A to już sama radość dla mnie! Dziś fotka ukazująca na razie tylko zielone szypułki na krótkopędach [chyba tak to się nazywa?], ale za kilka dni - jeśli wszystko się uda, tfu! tfu! - zrobię zdjęcia kwiatowych koszyczków. :-)


sobota, 3 kwietnia 2021

Życzenia

 

„Życzymy sobie i wam, by nas było stać
na święty spokój.
Szczęścia, ile się da, miłości w bród,
mądrych ludzi wokół...”*

- - - - - - -

Świąteczne, wiosenne serdeczności
od M.
:-)


 

= = = = = = = = =
* -> KLIK
Kocham namiętnie, niezmiennie... :-)
[Autorzy utworu: MarcinMacuk, Katarzyna Nosowska]

Foto: Squirrellyminds

 

czwartek, 1 kwietnia 2021

1004. Konkurs książkowy nr 191 - wiosenne święta

Na początek się obudzę... i może potem otworzę oczko, ale tylko jedno, dobrze? i wtedy pomyślę, ok? albo może odwrócę się na drugi bok i zasnę??? Dobrze? Mogę? Nie-e... ;-D Obiecałam konkurs, więc kawka w dłoń i...

Prima Aprilis, czyli dzień niecnych żarcików, to już dziś! Ale ja całkiem na poważnie ogłaszam kolejny konkurs książkowy! Tym razem do zgarnięcia jest pakiecik dziecięcy - książka o mrówkach z serii „Opowiem Ci mamo...” wraz z... niespodzianką! bo to nie książka! ;-D -> grą uzupełniającą opowieść. Sponsorem pakieciku jestem ja. W paczce znajdą się jeszcze inne książki o zwierzakach, dziwnych, osobliwych, wymarłych... które mam nadzieję, że zainspirują wasze pociechy. Kto chętny na taki zestaw kolorowych książek z grą edukacyjną, jest proszony o wpisywanie się w komentarze pod tym postem od teraz do niedzielnej północy. Zwycięzcę podam w poniedziałek, czyli w tradycyjny śmingus-dyngus! Zapraszam!



sobota, 27 marca 2021

1003. Rozdanie nr 190

 

Piękna, wiosenna - choć przez chwilkę była i deszczowa ;-) - sobota powoli nam ucieka, więc szybciutko nadganiam i przekazuję, do kogo trafi przesyłka z książkami z konkursu nr 190. A zwycięzcą zostaje...

-> Bogda <-

 

...której serdecznie gratuluję! :-)

Obowiązkowy przypisek: „Będę potrzebowała podstawowe dane do wysyłki. U dołu strony znajduje się mój adres mailowy [wraz z regulaminem konkursu], na który poproszę je podesłać. Jednocześnie zapewniam, jak zawsze wielokrotnie podkreślając!, że nigdy nikomu nie przekazuję adresów swoich Czytelników – wykorzystuję je wyłącznie do wysyłki książek z danego konkursu, po czym usuwam z pamięci komputera itp. itd.”. 

* * * * *

Już niedługo świąteczne dni odpoczynku dla wszystkich, a ja pomyślę raz, dwa, trzy... co ciekawego zaproponować w konkursie kurczaczkowym... Zapraszam na niespodziankę... za kilka dni! ;-D


niedziela, 21 marca 2021

1002. Konkurs książkowy nr 190

Kalendarzowo mamy już wiosnę, od wczoraj! Tak! Co prawda, przyroda za oknem jeszcze tego nie potwierdza tak na 100%, ale myślę, że to kwestia kilku dni [?], jak pąki drzew buchną świeżą, czystą zielonością, kwiatki pokażą swoje kolorowe łebki, koty zaczną zawodzić, a setki dzwońców i małych czyżyków, które obecnie mnie nawiedza przy karmniku i ledwie daje myśleć, śpiewając i kłócąc się na całego przy słoneczniku, pofrunie w głąb Puszczy Zielonki i da mi odetchnąć. ;-) Jest pięknie, nie ma co narzekać... no chyba że na tę pandemię :-/ a to już poważna sprawa jest...





* * *

Dziś jednak zajmiemy się konkursem książkowym, z kolejnym numerem -> 190. Zaproponuję jeden pakiecik do zgarnięcia -> dwie powieści Tima Johnstona plus małe niespodziankowe co nieco. Sponsorem książek jestem ja. Kto chętny, niech się wpisze w komentarze pod tym postem. Czas - tradycyjnie: do najbliższej piątkowej północy. Rozdanie - tradycyjnie: w ostatnią sobotę miesiąca marzec. Zapraszam! ;-)

PS właśnie zauważyłam, że Marginesy zmieniły logo, tzn. już dawno, dawno, ale jak widać na grzbietach u dołu, mam jeszcze książki ze starym literniczym logo i z nowym graficznym. ;-) Obie nówki sztuki, żeby nie było... ;-D

* * *

poniedziałek, 8 marca 2021

Życzenia

A ja tam lubię goździczki ;-) więc...
wszystkiego dobrego, kobietki!
życzy M.


niedziela, 7 marca 2021

1001. Rozdanie nr 189 z poślizgiem

Kawa, kawa, kaaawa! Ratuj moje bolące, cierpiące serducho i rozedrgane myśli... Zmęczenie potrafi być wyjątkowo uciążliwe... :-/

* * *

Wiem, że rozdanie nr 189 z okazji 1000. postu miało się odbyć wczoraj, za co bardzo bardzo przepraszam, niestety utknęłam w pracy nad nowym super-hiper-pilnym projektem. Co w tym najgorsze, to to, że wcale nie mam do niego przekonania, więc postępy są ledwo widoczne, nawet po kolejnym już 14-godzinnym dniu intensywnej pracy w firmie. :-/ No słabo mi idzie, i tyle! Uważam, że - może zbyt radykalnie - niektóre teksty, niektóre książki nie powinny ujrzeć światła dziennego; tak by było lepiej i dla potencjalnych czytelników, i przede wszystkim dla ich autora... No ale cóż... nie ja jestem właścicielem, nie ja podejmuję te kluczowe decyzje - szczerze mówiąc, mnie już niewielu słucha :-/ widzę tę zmianę wyraźnie. Ot, stara baba, marudna, krytykuje, nie zna się... itd. itp. i lepiej, żeby tylko te teksty szykowała, a się nie odzywała... No tak... Coś mi się zdaje, że to może być - a może nawet i jest - ten moment krytyczny, ta chwila podjęcia kluczowej decyzji, i co tam pandemia, co tam zerowy rynek pracy - czas najwyższy, a nawet ten ostatni!!! na ratowanie siebie, na ukojenie zszarganych nerwów i podreperowanie zdrowia... tak by było najlepiej dla mnie... :-/ Eh, gorszy dzień... tydzień!... mam...


Wieczorny Poznań widziany z mostu na ul. Fredy:
Kaponiera, wieża i iglica MTP, nowy budynek w miejsce
dawnego Bałtyku i po prawej Merkury.

* * *

Ale wróćmy do radosnego rozdania w konkursie nr 189 z okazji 1000. postu. :-) Dziękuję ponownie za miłe słowa. Bardzo bardzo! I tak, mnie też nie chce się aż wierzyć, że tyle tutaj jestem. A czy to przyzwyczajenie, uzależnienie czy nawyk, to chyba mało istotne, prawda? Ważne, że ja też wciąż lubię to miejsce. Dziękuję!!! :-)

Ale!!! Uwaga!!! ;-D Światło między oceanami wraz z małą niespodzianką trafi w ręce jagnieszki, której serdecznie gratuluję!

Obowiązkowy przypisek: „Będę potrzebowała podstawowe dane do wysyłki. U dołu strony znajduje się mój adres mailowy [wraz z regulaminem konkursu], na który poproszę je podesłać. Jednocześnie zapewniam, jak zawsze wielokrotnie podkreślając!, że nigdy nikomu nie przekazuję adresów swoich Czytelników – wykorzystuję je wyłącznie do wysyłki książek z danego konkursu, po czym usuwam z pamięci komputera itp. itd.”. 

Do zobaczenia w następnym poście. Obiecuję nie marudzić... ;-)