sobota, 23 stycznia 2021

996. Konkurs książkowy nr 187


Dzień dobry! w tę śnieżną, mroźną, przepiękną sobotę! :-D

Wróć!!! :-/ Powinno być -> deszczową, wilgotną, ciepłą i buro-ponurą sobotę... Co to za zima? ja się pytam... Noś wyściubiła na kilka dni, z białym uśmiechem zaszczypała w policzki, posypała ślicznymi płateczkami, oblepiła śnieżnym puchem drzewka, pomalowała szyby mrozem i... zwiała! Aż tak źle jej tu było?! Co?! Eh... szkoda, bo tak bardzo, bardzo, bardzo tęsknię za najprawdziwszą zimą... Ale to już chyba nie na tej planecie, prawda? :-/

Nie marudźmy jednak! Zdrowa jestem, tfu! tfu! werwę ponoworoczną jeszcze mam, wszystkie cele wciąż „nieposkreślane” wiszą na tablicy, wieczorem premiera „Giselle” [online! hurra! :-D zapraszam!] więc... na poprawę humoru... pierwszy konkurs książkowy [nr 187] w nowym roku zaczynamy! Moja propozycja to dwutomowa powieść pt. „Śmierć Komandora” cenionego japońskiego pisarza – Murakamiego:

[tom 1] Pojawia się idea +++ [tom 2] Metafora się zmienia


O powieści [wyimki z polecanki Wydawcy]: „W Hongkongu powieść została uznana za nieprzyzwoitą, ocenzurowana i zakazana dla czytelników poniżej 18. roku życia. W Japonii została okrzyknięta jednym z największych dokonań tego pisarza.

Żona malarza w średnim wieku porzuca go z dnia na dzień. Podobnie, z dnia na dzień, on sam podejmuje decyzję, by wyprowadzić się z domu. Rezygnuje ze zleceń, wsiada w samochód i przez parę miesięcy włóczy się po północno-wschodniej części wyspy Honsiu. Gdy zmęczony tułaczką wraca do Tokio i prosi przyjaciela o nocleg, ten ma mu do zaoferowania coś znacznie lepszego: opuszczony dom w górach należący do jego ojca, sławnego malarza. W nowym, inspirującym otoczeniu bohater zamierza wieść spokojne życie poświęcone twórczości – korzysta z pracowni mistrza, zaczyna prowadzić lekcje malarstwa w pobliskiej Odawarze i wdaje się w niewiele znaczące romanse. Dom ten dla bohatera powieści stanie się epicentrum przemiany i szczególnej formy odrodzenia – i w sztuce, i w życiu. Pierwszym epizodem tej przemiany będzie odnalezienie na strychu nieznanego obrazu starego mistrza: niemal wiernego odtworzenia sceny zabójstwa Komandora z »Don Giovanniego«.

Od momentu tego odkrycia realistyczna narracja zaczyna się stopniowo przeplatać z surrealistycznymi wątkami, a fabułę zaludniają niezwykłe postaci, które uosabiają symbole, idee i metafory.

Murakami z lekkością kreśli niezwykłe wizerunki swoich bohaterów, subtelne podważając granicę między marzeniem i rzeczywistością”.

 

Mam nadzieję, że obudziło się w was zaciekawienie? ;-) Jeśli tak, to zapraszam do wpisywania się w komentarze pod tym postem już od teraz. Sponsorem jestem ja. Czas trwania konkursu – do piątkowej północy 29 stycznia; rozdanie w przyszłą – i miejmy nadzieję mroźną! ;-D – ostatnią sobotę miesiąca.


środa, 6 stycznia 2021

995. Nowy rok i rozdanie nr 186

Foto © Caroline Perron

Jeszcze poświąteczne rozleniwienie czuję, a dodatkowo to uczucie wzmocnione jest dzięki lekkiej mgle, niemal kompletnej ciszy [to wręcz niemożliwe w mieście!] i cieniutkiej warstewce śnieżku na wszystkim dookoła, na drzewach, płotach, samochodach... i tylko szkoda, że temperatura nie pozwala, żeby tak zostało na dłużej ;-) ale jednak! - miło, że zima zawitała. Właściwie to już w noc sylwestrową objawiła się marznącą mgłą, nawet fajerwerków niespecjalnie było widać [za to słychać, że ho-ho! ;-) ]. Może ferie w tym roku będą białe? Byłoby miło...


 * * *

Ostatni w roku 2020 konkurs, z numerem 186, już zamknięty, ma też swojego zwycięzcę, a jest nim...

Wetka

...której gratuluję!!! :-)

 

 

Obowiązkowy przypisek: „Będę potrzebowała podstawowe dane do wysyłki. U dołu strony znajduje się mój adres mailowy [wraz z regulaminem konkursu], na który poproszę je podesłać. Jednocześnie zapewniam, jak zawsze wielokrotnie podkreślając!, że nigdy nikomu nie przekazuję adresów swoich Czytelników – wykorzystuję je wyłącznie do wysyłki książek z danego konkursu, po czym usuwam z pamięci komputera itp. itd.”.

* * *

Na koniec tak bez dodatkowych słów, choć nasuwa mi się hasło „Pij mleko, będziesz wielki!” [hmmm... wersji hasła było kilka?] - już nawet nie pamiętam, kto to promował ani jak, ale tak mi jakoś w głowie to utkwiło. ;-) Poniżej znalezione w sieci grafiki – spodobała mi się strona firmy, prosty, czysty, ładny projekt, oraz pomysł na konkurs i zwycięskie ilustracje. A było to tak... ;-D Jedna z rumuńskich firm mleczarskich -> KLIK! - ogłosiła konkurs na etykietę świąteczną. Wygrały dwa projekty, które znalazły się na limitowanych edycjach opakowań „Nabiał z Caimac” w grudniu 2020 na półkach sklepowych w całym kraju [Rumunii, nie u nas ;-D niestety]. Słodkie, co? ;-)


= = = = =
...jeszcze mały PS -> Ew proszona o kontakt - pakiet książkowy z konkursu świątecznego nr 184 czeka na wysyłkę. :-)
 

czwartek, 31 grudnia 2020

Życzenia noworoczne

Oby nadchodzący, nowy rok
przyniósł nam wszystkim spokój,
radość, zdrowie, ukojenie...

życzy M.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

© Call Me Cupcake

994. Rozdanie numer 185 – jubileuszowe i… konkurs książkowy nr 186 - na zakończenie roku 2020!

Pogadajmy chwilkę przy aromatycznej kawce... Taaak, też czuję, że te trzynaście lat to długo, bardzo długo... a może za długo?! ;-) Był nawet moment - no nie jeden, przyznaję - gdy chciałam blog zamknąć, ale jednak stwierdziłam, że bym zatęskniła. Choćby dlatego, że - egoistycznie - dużo radości sprawia mi dobieranie książek do konkursów, a potem ich wysyłanie w dobre ręce. I dlatego, że czasem, w przyrodzie lub w necie, znajdę coś pięknego, co przykuwa wzrok, wzrusza, co warto zachować dla pamięci, albo czym warto się podzielić - a to zdjęcie, a to intrygującego artystę, coś co rozbudzi ciekawość czy kreatywność... a to jakiś niby niewiele znaczący drobiazg, coś co przywoła uśmiech... jak choćby to cudo...

;-D Tak więc trwam i chyba jeszcze trochę tutaj zostanę...

Nie planuję tym razem podsumowywać roku, ani snuć smętnych opowieści, jak mi było źle i trudno w tych minionych miesiącach, bo to był dziwny, okropnie dziwny... najdziwniejszy rok, jaki przeżyłam - i to na pewno nie tylko ja! - ale najważniejsze, że przetrwałam. Poobijana, z nawrotem okrutnej bezsenności [naprawdę nie zliczę, ile nocy, tygodniami, nie spałam w tym roku, a siedziałam i dumałam z buzującą głową i brzęczeniem i „dzwonami” walącymi na całego w uszach, których to dźwięków ponoć nie da się wyciszyć/wyleczyć, bo niby! są tylko w mojej głowie :-/ ot, wariatka chyba jestem...], z atakami paniki [pierwszy atak natychmiastowo wywołał atak z powodu ataku - bardzo dziwne uczucie, którego nikomu nie życzę :-/ ], w żałobie, niestety... z lekką [tylko lekką?] depresją, paranoją, którą skrzętnie i usilnie ukrywam w otoczeniu... ale jestem, żyję i dam sobie radę, czego i wam z całego serca życzę!

I jeszcze najważniejsze: za życzenia, ręcznie robione przecudne kartki, widokówki, piękne komentarze oraz ciepłe słowa radujące moje serce dziękuję i odwzajemniam się tymże samym! Dziękuję!!!

* * *

Miło mi, że książkowy pakiecik z zimowego, jubileuszowego konkursu numer 185 się spodobał! Ma on też już swój nowy domek u...

raeszka

...której gratuluję zwycięstwa!

Obowiązkowy przypisek: „Będę potrzebowała podstawowe dane do wysyłki. U dołu strony znajduje się mój adres mailowy [wraz z regulaminem konkursu], na który poproszę je podesłać. Jednocześnie zapewniam, jak zawsze wielokrotnie podkreślając!, że nigdy nikomu nie przekazuję adresów swoich Czytelników – wykorzystuję je wyłącznie do wysyłki książek z danego konkursu, po czym usuwam z pamięci komputera itp. itd.”.

* * *

...i żeby ten rok dobrze i mimo wszystko miło pożegnać, mam dla was ostatni konkurs książkowy w 2020 roku - z numerem 186. Do wygrania jest jeden pakiecik kilku tylko spośród moich ukochanych, ulubionych lektur. Są na zdjęciu poniżej.

Książki są w większości nowe, bo to chętnie wznawiane opowieści, czemu nie ma się co dziwić, ale dwie [te u dołu słupka] są w stanie antykwarycznym bardzo dobrym – bo wydawcy o nich chyba zapomnieli? ;-) a niesłusznie, moim zdaniem. Liczę, że wam to nie będzie przeszkadzać. Do pakieciku dodam jeszcze kilka niespodziankowych książeczek do poczytania, „ptaszkowy” terminarz na nowy 2021 rok i małe upominki. Sponsorem pakietu jestem ja, oczywiście. ;-D Kto chętny, zapraszam do wpisywania się w komentarze pod tym postem. Macie czas do wtorkowej północy 5 stycznia, dzień później ogłoszę, do kogo zawita listonosz. Zapraszam!


piątek, 25 grudnia 2020

993. Konkurs numer 185 - jubileuszowy

Blog Zacisze wyśnione… kończy dziś trzynaście lat! Sama jestem w szoku, że to się udało… Co prawda te ostatnie lata to takie dychawiczne, depresyjne wręcz, ledwie-ledwie czołganie się do przodu – bo co też tu ciekawego można znaleźć, poza konkursami? ;-D no raczej, że nic, prawda? – ale zdaję sobie z tego sprawę. I zanim zacznę rzewnie szlochać i narzekać na swój los, i żeby wam osłodzić tę tutejszą duchową blogową pustkę, ogłoszę kolejny konkurs, z numerem 185, jubileuszowy. To moje podziękowanie, że jesteście! :-)


Tym razem pakiecik, jak widać na fotce, zawiera książki nieco poważniejsze od kryminałów czy romansów, które zwykle wam serwuję, ale mam wielką nadzieję, że lektury się spodobają. Najnowsze wydanie Świata Zofii, Mistrz i Małgorzata bez cenzury oraz Bieguni. Do paczki dołączę jeszcze co nieco, może lżejszą, ale równie ciekawą lekturę ;-) plus świąteczne niespodzianki. Kto chętny, niech śmiało wpisuje się w komentarze pod tym postem. Macie czas do najbliższej środowej północy, a w ostatni dzień roku ogłoszę zwycięzcę. Zapraszam!

czwartek, 24 grudnia 2020

Życzenia

Spokoju, zdrowia, uśmiechu...

życzy M.

 

992. Rozdanie nr 184




Podsyłam kilka pięknych zdjęć od Savory Simple, a konkretnie przepis na japońskie wegetariańskie gyoza z pieczarkami [niech będzie prościej: uszka ;-) lub pierożki, bez których nie wyobrażam sobie świątecznego stołu]. Mniam!

* * *

W świątecznym konkursie nr 184 były do rozdania dwa pakiety nowości z kryminałami. Mamy już zwycięzców!

Ew

Natalia F 

...którym serdecznie gratuluję! :-)


Obowiązkowy przypisek: „Będę potrzebowała podstawowe dane do wysyłki. U dołu strony znajduje się mój adres mailowy [wraz z regulaminem konkursu], na który poproszę je podesłać. Jednocześnie zapewniam, jak zawsze wielokrotnie podkreślając!, że nigdy nikomu nie przekazuję adresów swoich Czytelników – wykorzystuję je wyłącznie do wysyłki książek z danego konkursu, po czym usuwam z pamięci komputera itp. itd.”.

* * *

To jeszcze nie koniec grudniowych konkursów książkowych - przed nami jubileuszowy! Tak, niestety, również i Zacisze... się starzeje. Zapraszam jutro, pomiędzy konkretami a słodkościami... ;-D

* * *



[foto © Our Food Stories]