sobota, 31 marca 2018

Życzenia


Wiosny w sercu
życzy M.
:-)



- - - - -
zdjęcie: @JohnnaHolmgren

873. Rozdanie nr 130

Ostatni dzień miesiąca, sobotni (niemal)poranek ;-) czas na wiosenne rozdanie książkowe. W pakiecie są trzy książki (Drwale Annie Proulx + Żyj lagom Anna Bronek + Okrutny szlak Gay Salisbury, Laney Salisbury), chociaż w paczce, którą przyniesie listonosz, będzie jeszcze małe co nieco do poczytania. Sponsorem rozdania nr 130 jestem ja :-) A listonosza może oczekiwać...

- - - Beata Kandzia

...której serdecznie gratuluję! :-)
Dołączam jeszcze jak zawsze obowiązkowy przypisek ode mnie: „Będę potrzebowała podstawowe dane do wysyłki. U dołu strony znajduje się mój adres mailowy [wraz z regulaminem konkursu], na który poproszę je podesłać. Jednocześnie zapewniam, jak zawsze wielokrotnie podkreślając!, że nigdy nikomu nie przekazuję adresów swoich Czytelników – wykorzystuję je wyłącznie do wysyłki książek z danego konkursu”.

niedziela, 25 marca 2018

872. Konkurs nr 130 - wiosenny

Czas na comiesięczny konkurs książkowy. Pod koniec marca, już na powitanie wiosny, mam dla was pakiet, jak na zdjęciu:

- - Drwale – Annie Proulx
- - Żyj lagom – Anna Brones
- - Okrutny szlak – Gay Salisbury, Laney Salisbury

Annie Proulx, amerykańska pisarka, laureatka nagrody Pulitzera i National Book Award w 1994 roku za wzruszającą, mądrą powieść Kroniki portowe. Ta historia oraz jedno z jej opowiadań - Tajemnica Brokeback Mountain - zostały z powodzeniem zekranizowane. Śmiało mogę polecić zarówno książki, jak i filmy. Najnowszą powieść autorki, Drwale, wydało poznańskie wydawnictwo Czwarta Strona [prawa do wcześniejszych powieści tej autorki ma Rebis, wydawnictwo również z Poznania], które zadbało o piękną oprawę graficzną - samo zresztą oceńcie, jak cudna jest ta okładka :-)

Jako dodatek w pakiecie jest poradnik Anny Brones - autorki przeuroczej małej książeczki o fika, czyli szwedzkim zwyczaju delektowania się kawą z przyjaciółmi :-) – jednak tym razem opowiada o równowadze w życiu i jak ją osiągnąć.

Ale w moim odczuciu najważniejszą książką tego pakietu jest Okrutny szlak. Kiedyś o niej pisałam [o tutaj -> KLIK], to jedna z moich ukochanych książek, czytałam ją już wiele razy, zwykle w okresie późnozimowym, w czasie trwania wyścigu Iditarod [który notabene właśnie się skończył ;-) Tutaj są tabele wyników, filmiki, opisy, wywiady... KLIK]. I za każdym razem robi na mnie ogromne wrażenie. Od razu muszę zaznaczyć, że ta jedna książka z pakietu nie jest nowa, wyszukałam ją w małym antykwariacie, ale jest w naprawdę doskonałym stanie - zresztą nie okładka, nie stan się liczy, a treść, czyż nie? ;-) A może znajdzie się wydawca, który ją wznowi? :-D Raczej nie byłby to „stutysięcznik”, ale sądzę, że to wznowienie ucieszyłoby niejednego miłośnika pasjonujących historii.

Kto chętny, niech się wpisuje w komentarze pod tym postem - zapraszam serdecznie! Tradycyjnie macie czas do najbliższej piątkowej północy, rozdanie odbędzie się w sobotę, ostatni dzień marca.

sobota, 24 marca 2018

871. Wiosna

Piękny Poznań w wiosennym słoneczku [nawet smogu za bardzo nie widać ;-) ].

W ten weekend w Poznaniu i okolicach tak dużo się dzieje, że... z tego dobrobytu aż mi się w głowie zakręciło i póki co niewiele dla siebie wybrałam ;-) i po dłuższym spacerku po Poznaniu po prostu lenię się w domku. ;-) A jest z czego wybierać: na terenie MTP odbywa się kilka imprez jednocześnie – Targi Edukacyjne, targi BeautyVision oraz Festiwal Tatuażu i Muzyki; w Szreniawie rozpoczął się doroczny jarmark wielkanocny, a miniwersja jarmarku – na Placu Wolności w Poznaniu; jest też impreza dla dzieciaczków w Muzeum Etnograficznym – tworzenie pisanek; przed Areną, gdzie odbywa się tradycyjna giełda minerałów i muszli, zaprasza Festiwal Smaków Food Tracków; jest mnóstwo wystaw i koncertów itp. itd. No i co tu wybrać??? ;-D

A poniżej kilka zdjęć z Muzeum Sztuk Użytkowych w Poznaniu - w krótkim czasie odwiedziłam to miejsce drugi raz. Ładnie tu, polecam wizytę!

sobota, 24 lutego 2018

870. Rozdanie nr 129


Od pewnego czasu jestem wręcz przykuta do wydawniczego biurka :-/ powoli czuję się jak robot: praca - dom - praca - dom - praca... po 12 godzin dziennie, również w weekendy... i ten stan będzie trwał co najmniej jeszcze z miesiąc lub dwa... Eh... oczy mi się kleją, a w uszach dzwoni ze zmęczenia, ale czytam! Dzielna jestem! ;-D A jak widzę po wpisach, wy też czytacie, i to chętnie, zatem warto poprawiać kolejny i kolejny maszynopis! ;-)

A co do komentarzy... Nawet jeśli nie odpowiadam, to zawsze czytam wszystkie wpisy i dziękuję za nie serdecznie! I muszę powiedzieć, że za każdym razem, szczególnie po zgłoszeniach do konkursu książkowego, czuję się nieswojo - bo tylu chętnych, a ja mam tylko jeden pakiecik na rozdanie... Ale zapewniam, że ten dzień nadejdzie, że i do ciebie, i do ciebie... poleci książeczka ;-) Tak w ogóle to mi się marzy, że pewnego dnia będę miała wielki stosik książeczek i każdy, kto się wpisze, zostanie obdarowany! O, tak, ten dzień nadejdzie! ;-) Ale póki co... Pakiet z konkursu książkowego nr 129 poleci do jednej szczęściary ;-D a jest nią...

- - - Zacisze Lenki

Serdecznie gratuluję wygranej! :-)
Dołączam jeszcze jak zawsze obowiązkowy przypisek ode mnie: „Będę potrzebowała podstawowe dane do wysyłki. U dołu strony znajduje się mój adres mailowy [wraz z regulaminem konkursu], na który poproszę je podesłać. Jednocześnie zapewniam, jak zawsze wielokrotnie podkreślając!, że nigdy nikomu nie przekazuję adresów swoich Czytelników – wykorzystuję je wyłącznie do wysyłki książek z danego konkursu”.

A za miesiąc... wiosna! Co by tu zaproponować? No nie wiem, nie wiem... Pomyślę ;-) i zapraszam już dziś!

niedziela, 18 lutego 2018

869. Konkurs nr 129

Ostatni pełen tydzień lutego przed nami, zatem czas na cykliczny konkurs książkowy. Tym razem mam dla Was tylko jeden, ale za to jakże bogaty ;-) pakiecik książkowy [choć nie wszystko jest na zdjęciu, jak zawsze, a będą jeszcze i książki, i kolorowanka, i stempelek „śnieżynkowo-zimowy”... ale to niespodzianka! ;-) ], którego główną gwiazdą są dwa tomiki polskiego „kryminału z nutką humoru”, autorstwa Marty Matyszczak, oraz - na dokładkę - piękne albumowe wydanie bloga wnętrzarskiego Green Canoe - „Przy stole”. Sponsorem prezentu jestem ja. Można się już wpisywać w komentarze pod tym postem. Czas: do najbliższej piątkowej północy. Rozdanie: sobota 24 lutego. Zapraszam! :-)

sobota, 17 lutego 2018

868. Ćmielowskie figurki

Początki ćmielowskiej fabryki sięgają 1790 roku, kiedy miejscowy garncarz Wojtas założył w Ćmielowie manufakturę produkującą garnki gliniane i fajans. W 1838 roku w fabryce rozpoczęła się produkcja porcelany...

Brzmi jak początek jakiejś zajmującej bajki! ;-) Mam sentyment do ćmielowskiej porcelany – pamiętam między innymi liczne futurystyczne wzory serwisów do kawy [zwanych garniturami]. Bardzo mi się podobały i podobają nadal – chętnie zaglądam do artykwariatów i des, gdzie można wyszperać małe perełki wzornictwa tamtych, dawnych już lat. Szkoda, że te ceny zwalają z nóg :-/ ale zakupiłam sobie w ostatnich latach kilka publikacji traktujących o polskim wzornictwie* i nawet często do nich zaglądam ;-) Chciałoby się mieć taką kolekcję...

Ale szczególnie często i z rozrzewnieniem wspominam porcelanowe figurki, które projektowali najsłynniejsi artyści lat 50. i 60. XX wieku z Instytutu Wzornictwa Przemysłowego w Warszawie, a które moi rodzice bardzo cenili. Było ich w domu nawet kilka. Oczywiście nam, dzieciakom, nie wolno ich było tykać ;-) ale powiedz to dziecku – wiadomo co zrobi! ;-D Na całe szczęście nigdy nic nie zbiłam, bo by mi się serce rozpękło na dwoje...

Przy okazji wizyty mojej przyjaciółki z Sydney, odwiedziłyśmy Muzeum Sztuk Użytkowych na Górze Przemysła w samym sercu Poznania, tuż obok Starego Rynku, gdzie w jednej z sal jest kilka „eksponatów” polskiego wzornictwa. Cuda! :-) Pomyślałam sobie, że koniecznie muszę pojechać do Warszawy odwiedzić Galerię Polskiego Wzornictwa w Muzeum Narodowym. Okazja będzie już niedługo ;-) Na pewno zdam relację! Póki co – kilka pięknych fotek z netu...




- - - - - -
* Polecam m.in. Polski New look Barbary Banaś – książkę wciąż można zakupić w kilku księgarniach w Polsce specjalizujących się w sztuce – lista na tej stronie, gdyby ktoś chciał zrobić zakup ;-) -> KLIK Inne to zwykle katalogi z wystaw muzealnych, stare katalogi galerii, które można wyszperać na aukcjach staroci, czy kilka nowszych publikacji traktujących o polskim wzornictwie ogólnie, tzn. meble, przedmioty użytkowe, zdobnicze, rzeźby... bo ponoć jesteśmy lepsi od Włochów ;-) Warto poszukać w necie.