sobota, 27 maja 2017

843. Rozdanie nr 119


Kochani! Na początek podziękowania, że jesteście, że komentujecie, że piszecie dobre słowa, reanimując i mnie, i bloga. Bardzo bardzo to doceniam! Dziękuję! :-)

Rozdanie sobotnie nr 119 za nami, na fotce u góry już widać, do kogo niedługo zapuka listonosz, a jest to…

- - -> Ula K.

Gratulacje serdeczne!!! :-)
Dołączam jeszcze jak zawsze obowiązkowy przypisek ode mnie: „Będę potrzebowała podstawowe dane do wysyłki. U dołu strony znajduje się mój adres mailowy [wraz z regulaminem konkursu], na który poproszę je podesłać. Jednocześnie zapewniam, jak zawsze wielokrotnie podkreślając!, że nigdy nikomu nie przekazuję adresów swoich Czytelników – wykorzystuję je wyłącznie do wysyłki książek z danego konkursu”.

niedziela, 21 maja 2017

842. Konkurs nr 119


Wczoraj miałam ostatnie zajęcia kursu ogrodniczego organizowanego przez poznański UAM, a realizowanego przez mój ukochany Ogród Botaniczny. I mimo że deszcz sobie siąpił, a wiatr niestrudzenie hulał, byłam jak zawsze zachwycona. Dostałam piękny certyfikat i roślinki do ogrodu [którego wciąż nie mam ;-D ale poradzę sobie – ktoś zostanie obdarowany i na pewno będzie zachwycony]. O kursie opowiem wam następnym razem, bo jest co zachwalać i opowiadać – no i czas najwyższy co nieco wstawić na tego niemal już martwego bloga, prawda? :-/ prze-pra-szam!!! przysięgam, że to nie lenistwo... – a dziś rozpocznę comiesięczny konkurs książkowy. Oto moja propozycja pakieciku do wygrania:

- - - Gry i zabawy z dawnych lat
- - - Wielkie małe książki. Lektury dzieci i nie tylko

O książkach można poczytać w necie na stronach domowych wydawców: Nasza Księgarnia oraz Media Rodzina, jest też sporo zachwytów na blogach książkowych – czemu się wcale nie dziwię, bo miło sobie powspominać, jak się w „gumę” grało, albo w „berka”, albo w „klasy” z umazanymi kolorową kredą z Niemiec palcami ;-) a o których to zabawach pewnie dzisiejsze dzieci nawet sobie nie śniły? No i lektura o lekturach [czyli książkach wszystkich, nie tylko o tych „żelaznych” ze szkoły] jest pełna ciepła i mądrości. Polecam szczególnie! Dodam od siebie, że obie książki są i dla dzieci, i dla rodziców. Sponsorem jestem ja :-) Oczywiście, jak zawsze, do przesyłki dodam jeszcze kilka książek i kolorowanek niespodzianek, a co! Niech paczka pęka w szwach! ;-) Kto chętny, niech się wpisuje w komentarze pod tym postem. Czas: do najbliższej piątkowej północy, rozdanie: w ostatnią sobotę miesiąca, czyli 27 maja. Zapraszam!

sobota, 29 kwietnia 2017

841. Rozdanie nr 118


Zaczyna się długi weekend, mam nadzieję, że pogodny i radosny dla wszystkich! :-) Jeszcze zanim wybędę na majówkę - może Botanik, może Wolsztyn, może Kórnik, a może Chrzypsko Wielkie... oj, za dużo możliwości! ;-D - podam, do kogo poleci książkowy pakiecik. A będzie to...

- - -> Alojka

Gratulacje!!! :-)
Dołączam jeszcze jak zawsze obowiązkowy przypisek ode mnie: „Będę potrzebowała podstawowe dane do wysyłki. U dołu strony znajduje się mój adres mailowy [wraz z regulaminem konkursu], na który poproszę je podesłać. Jednocześnie zapewniam, jak zawsze wielokrotnie podkreślając!, że nigdy nikomu nie przekazuję adresów swoich Czytelników – wykorzystuję je wyłącznie do wysyłki książek z danego konkursu”.

sobota, 22 kwietnia 2017

840. Konkurs nr 118

Za oknem pogoda szaleje - raz grzejące słoneczko i puchate białe chmurki poganiane wiosennym wietrzykiem, raz gęste i ciężkie grafitowe chmury, które raczej śnieg zwiastują niż deszcz... ;-) Ot, wiosna! - chciałoby się powiedzieć - albo „kwiecień-plecień, co przeplata trochę zimy, trochę lata". ;-) Ale nie tylko. Dużo się ostatnio u mnie dzieje, aż się czuję „zagoniona” i przez to... wyczerpana. Tak, to dobre słowo. Otóż w wydawnictwie szykujemy się na targi książki w Warszawie, a że w tym roku zawitają do nas na stoisko też szanowni autorzy, bardzo staramy się zdążyć z premierami na warszawskie spotkania. To niestety dla mnie oznacza ogromny stres i nadgodziny, by teksty gruntownie sprawdzić, projekty dopieścić, po czym wysłać i zatwierdzić druk w wybranych drukarniach. Przydaje się w takich kryzysowych sytuacjach zgrana wydawnicza drużyna, która rozumie, co chcemy osiągnąć i staje na wysokości zadania. Trzeba też zaplanować samą wizytę w Warszawie i koniecznie uwzględnić, że zanim wyjedziemy na majowe targi, musimy po drodze jeszcze obsłużyć kilka innych imprez branżowych ;-) a niekiedy okazuje się, że jest nas jednak za mało w wydawnictwie. Ale... nie można być wszędzie ;-) W każdym razie - w pracy mam co robić ostatnio. Do tego po ponad pół roku oczekiwania rozpoczęłam rehabilitację mojego biednego kręgosłupa, i wierzcie mi - miałabym co opowiadać o służbie zdrowia :-/ i to niekoniecznie pozytywnego. Kolejny stres... W maju też kończę kurs ogrodniczy - jest ogrom wiedzy do ogarnięcia, projekt ogrodu do narysowania i opisania, a ja muszę choć ze 4-5 godzin pospać, by móc w ogóle funkcjonować... Oj, za dużo, za szybko, za intensywnie... Nie psujmy sobie jednak humorków, życie musi płynąć, trudności wszelkie przezwyciężymy, a póki co - czas najwyższy rozpocząć comiesięczny cykliczny konkurs książkowy - numer 118! :-D Uwaga: mały fotograficzny wstęp:


W kwietniu w Botaniku miałam okazję, w ramach kursu, obejrzeć szklarnie badawcze, które nie są udostępniane dla zwiedzających. Byłam zachwycona! Piękne rośliny, mnóstwo ciekawostek, gatunki unikatowe... Raj, po prostu :-) Ale o tym innym razem. Będąc w szklarni z roślinami regionów pustynnych, pośród sukulentów i kaktusów, słuchając ciekawych opowieści prowadzącej zajęcia, poczułam się jak na amerykańskiej prerii. I pomyślałam o pewnej książce. Oto co mam do zaoferowania w kwietniu...


Rekomendacja ze strony wydawnictwa: „»Syn« Philippa Meyera to epicka, napisana z rozmachem powieść o amerykańskim Zachodzie. Wielopokoleniowa saga o losach dumnej i niezłomnej teksańskiej rodziny McCulloughów – od czasów XIX-wiecznych najazdów Komanczów do XX-wiecznego boomu naftowego – dla której najważniejszą wartością jest ziemia i honor. To także książka niepokojąca i działająca na wyobraźnię. Bez wątpienia można powiedzieć, że jest arcydziełem i kontynuacją najlepszej tradycji amerykańskiego kanonu – niezapomniana powieść łącząca pisarską sprawność Larry’ego McMurtry’ego z ostrością wyrazu Cormaca McCarthy’ego. Na podstawie powieści nagrywany jest serial, w którym główną rolę gra Pierce Brosnan”.

Mam nadzieję, że złapiecie „westernowego” bakcyla? ;-) W popkulturze da się zauważyć pewien powrót tej konwencji. W TV serial „Westworld” wzbudził spore zamieszanie, fani oczekują już na drugi sezon. Póki co, dla chętnych na książkę „Syn”, informacyjnie: można się wpisywać w komentarze pod tym postem do piątkowej północy. W przyszłą sobotę podam, do kogo poleci książkowy pakiet z „Synem” w roli głównej, bo oczywiście, jak zawsze, do przesyłki zostaną dołączone inne czytelnicze niespodzianki. Zapraszam! :-)

sobota, 15 kwietnia 2017

Życzenia


Dużo wiosennej radości
życzy M. :-)


sobota, 1 kwietnia 2017

839. Rozdanie nr 117


Dziś prima aprilis ;-) ale żarów nie będzie, wszak czekacie na rozdanie, a to poważna sprawa ;-D Jak już można zauważyć na fotce u góry, pakieciki książkowe, którego główną atrakcją jest kryminał Åke Edwardsona, a dodatkami zbiory dowcipów, polecą do:

- - - Mariola
- - - mlenka
- - - cornelka2

Serdeczne gratulacje! :-)
Dołączam jeszcze jak zawsze obowiązkowy przypisek ode mnie: „Będę potrzebowała podstawowe dane do wysyłki. U dołu strony znajduje się mój adres mailowy [wraz z regulaminem konkursu], na który poproszę je podesłać. Jednocześnie zapewniam, jak zawsze wielokrotnie podkreślając!, że nigdy nikomu nie przekazuję adresów swoich Czytelników – wykorzystuję je wyłącznie do wysyłki książek z danego konkursu”.

niedziela, 26 marca 2017

838. Konkurs nr 117


Od początku roku mam nieco problemów z dostępem do Internetu. Cóż, takie życie, nic na to nie poradzę. Poza tym coraz częściej zdarza mi się zwyczajnie zapominać :-/ a to chyba już starość, albo niedospanie, albo stres, albo przegrzanie umysłu, albo skleroza, albo... Cóż, takie życie... ;-) Dlatego też konkurs książkowy nr 117 rozpoczynam z małym poślizgiem. Przepraszam!

Na zdjęciu u góry widać okładkę kryminału szwedzkiego autora Åke Edwardsona. Bohatera jego serii powieści, komisarza Erika Wintera, poznałam trochę „od innej strony” ;-) – czyli najpierw poprzez filmy: serię ośmiu dość bezkompromisowych, brutalnych opowieści obyczajowo-kryminalnych. Spodobał mi się, i bohater, i aktor, który się w niego wcielił. Polecam, warto obejrzeć. Polecam też i książki – kilka zostało przetłumaczonych i dzięki fali zainteresowania skandynawską literaturą, są dostępne chyba w każdej bibliotece. Ja mam dla was na rozdanie trzy egzemplarze Wołania z oddali, a ponieważ rozwiązanie konkursu przypadnie w przyszłą sobotę, w prima aprilis – do każdej przesyłki dodam zbiór dowcipów do poczytania. ;-) Kto chętny, niech się wpisuje w komentarze pod tym postem. Czas: do najbliższej piątkowej północy. Rozwiązanie: 1 kwietnia późnym popołudniem. Zapraszam!