środa, 21 maja 2008

67. :-/

Dryń! Dryń!
- Słucham? - mówię ja.
- Cześć! Masz czas? Zredagujesz szybko książkę? - mówi Wydawca.
- W porządku. A na kiedy?
- Na przedwczoraj! Bo „na wczoraj” to za długi termin!
- :-/

na fotce ratuszowy zegar i poznańskie koziołki, godzina punkt dwunasta :-)
(Pentax Me Super + SMC-M 50 mm / f 1,7; skan z kliszy fuji superia 100)

2 komentarze:

ivon777 pisze...

od roku mieszkam pod Poznaniem. Pracuje na Ratajach - w aptece. Rzadko bywam na Starym Mieście. I wsytd przyznać , ale jak już postanowię być- to albo nie jest pora na "wyjście koziołków" albo spóźnię się jakiś kwadrans. Zatem miło- zobaczyć je teraz (-;

Zacisze wyśnione... pisze...

Warto, chociażby dla tych rozradowanych dzieciaczków, odliczających każde tryknięcie ;-D