piątek, 23 maja 2008

68. Kredyt?

Wzięłam na dziś wolne z pracy :-) i postanowiłam wreszcie-nareszcie kupić aparat fotograficzny. Sklepów jest w Poznaniu mnóstwo, ale warunek dla mnie był jeden - zakup na raty, najlepiej w tym preferencyjnym systemie 0%. Po raz pierwszy w życiu zdecydowałam się na wzięcie kredytu i... kiks! Bank (chyba nie powinnam ujawniać który, prawda?), mimo potwierdzenia z mojej strony, ze strony mojego wydawnictwa i nawet pisemnego zaświadczenia, że jestem zatrudniona i regularnie zarabiam, najpierw mnie przetrzymał ponad godzinę - bo niby weryfikują dane, choć pracownik nigdzie nawet nie zadzwonił :-/ - a ostatecznie odmówił bez podania przyczyny... No cóż, wkułam / zmartwiłam się strasznie - bo reklam i ofert w nadmiarze, wpychają ci w łapki setki ulotek, jednym słowem „bierz kredyt natychmiast!", ale jak dochodzi co do czego, to... kiks!

Na rozweselenie kolega opowiedział mi dziś kawał ;-)
Egzamin z prawdopodobieństwa, empiryczne badanie wyników rzutu kostką. Wynikiem uzyskiwanym za każdym razem jest 4.
Profesor do właścicielki kostki:
- Z kasyna ją wzięłaś?
Wreszcie wypadł inny wynik.
- O, zepsuła się!

Brak komentarzy: