niedziela, 28 września 2008

117. Giełda ogrodnicza

Dziś niedziela, ale ja jakoś nie mogłam rano dospać... Postanowiłam zatem nie wylegiwać się „na siłę”, tylko pojechać na giełdę ogrodniczą na Drodze Dębińskiej. Ta giełda jest otwarta od wtorku do niedzieli wcześnie rano, bodajże od godz. 4.00 do 10.00. i wejść może każdy, kto tylko ma ochotę :-) Cuuudne miejsce! Mnóstwo kwiatów ciętych, liści i gałązek, kwiatów w doniczkach - do domu i do ogrodów, iglaki, suszki, dynie ozdobne, akcesoria i dodatki do bukietów, donice i osłonki, wiklina... itp. itd. Bardzo starałam się opanować chęć kupienia wszystkiego po kolei ;-D Wróciłam z kilkoma doniczkami wrzosu, fikusem (to do pracy) i żółtym calonche (to na parapet u mnie w domku); dokupiłam też piękny pleciony kosz i wiklinowe osłonki na doniczki. Pachnąca lasem i żywicą jesień zawitała w moim pokoiku :-)

2 komentarze:

Ewa pisze...

zakupy brzmią zachęcająco :) jesień jest cudna. moja wizyta w ogrodniczym zaowocowała peanem awokadowym :)

festoon pisze...

Czemu ja jeszcze nigdy nie byłam na żadnej giełdzie kwiatowej?Czas to nadrobić:)