wtorek, 25 listopada 2008

147. Nieistniejące Oksywie

Ostatnimi czasy zaniedbałam opisy latarń morskich polskiego wybrzeża, a dziś natknęłam się na piękne stare fotografie nieistniejącej już latarni Oksywskiej. Zatem krótko…
Latarnia Oksywska została uruchomiona pierwszego października 1887 roku. Była czwartą latarnią jaka powstała w granicach dzisiejszego polskiego wybrzeża, po latarni w Jastarni Borze z 1872 roku i latarniach w Rozewiu i Gąskach z 1875 roku. Obsługiwana była jak wszystkie ówczesne polskie latarnie morskie przez rodzinę ewangelicką. Zbudowana została na pustkowiu, na wschód od wsi Oksywie, na wysokim stromym klifie (39 m.n.p.m.), 60 metrów od linii brzegowej. Na prawo od latarni znajdował się dziki jar zwany przez latarników „Morskim Okiem”, a stromo w dół w kierunku plaży schodziła ścieżka i kamienne schodki prowadzące do wąskiego pomostu. Zalesiony klif w celu umocnienia i ochrony przed falami, był w tym miejscu wyłożony kamiennym około 400-metrowym wałem. Co parę tygodni do podniszczonego pomostu przypływał statek z Pucka, przywożąc żywność dla latarnika i jego rodziny.
Latarnia morska na Oksywiu była w owym okresie najmniejszą polską latarnią morską. Ośmiokątna wieża latarni przylegała do jednopiętrowego budynku mieszkalnego latarnika. Wysokość wieży wynosiła 10,6 metrów, a światło znajdowało się 46,5 metra nad poziomem morza. Wewnątrz laterny znajdował się Aparat Fresnela IV klasy, którego światło było wynikiem spalania olejów mineralnych. Latarnia emitowała białe światło błyskowe, które powtarzało się co trzy sekundy i widoczne było z odległości ośmiu mil morskich.
Latarnia była wskaźnikiem dla statków, prowadzącym do schronienia przed północnymi i zachodnimi sztormami za Półwyspem Helskim. Już w 1933 roku zlikwidowano ją, gdyż dostatecznie spełniały swoją funkcję światła nawigacyjne naprowadzające na gdyński port. Budynek przejęła administracja wojskowa. Latarnia została zniszczona na początku drugiej wojny światowej, w czasie działań wojennych we wrześniu 1939 roku, a do dziś nie zachowało się nic po tej latarni.
W zeszłym roku odsłonięto w miejscu, gdzie stała latarnia, niewielki obelisk – replikę latarni w skali 1:5, na pamiątkę…

Stare fotografie i tekst za stroną Marynarki Wojennej.

8 komentarzy:

Lilithin pisze...

Przjerzałam również Twoje poprzednie notki o latarniach morskich. Bardzo ciekawy temat.

Ita pisze...

Dobrze ze przypominasz o tak pięknych miejscach .Szkoda tylko wielka że już nie istniejących! Bardzo lubię u Ciebie gościć i czytać ciekawie napisane posty.
Pozdrawiam serdecznie .

joanna pisze...

Szkoda takich miejsc...
Zaraz nadrobię zaległości w opisach poprzednich historii.
I pomyśleć, że w Chorwacji można spędzić wakacje mieszkając w latarni morskiej...
Ciepło pozdrawiam :)

globalistka pisze...

Na czym polega romantyzm latarni morskich? Wskazują drogę podróżnikom i są czasami jedyną szansą na ratunek - promieniem światła, po którym można dopłynąć do bezpiecznego portu. Też lubię latarnie morskie. Bardzo dobrze znam tę w Kołobrzegu, a ostatnio podziwiałam latarnię w Gąskach.

Wojciechl0 pisze...

Na portalu Trójmiasto.pl znaleźliśmy, ja i mój kumpel Docent taką informację:
??? każdego roku (na pamiątkę pierwszej ustawy o latarniach morskich wprowadzonej przez Kongres USA w roku 1789) na całym świecie obchodzony jest Dzień Latarń Morskich W tym dniu krótkofalowcy-amatorzy instalują swoje anteny na latarniach morskich i nadają oraz odbierają w ten sposób wiadomości radiowe na całym świecie. Również wyjątkowo tego dnia publiczność ma prawo podglądać ich w pracy w Historycznej Latarni Morskiej w Gdańsku.
Razem z Docentem mamy pytanie: Kiedy przypada ten dzień, Dzień Latarni Morskich ?
Dziękujemy za pozdrowienia...
Nad Zatoką zimno...

Zacisze wyśnione... pisze...

To dzień 7 sierpnia :-) Tutaj można poczytać, m.in. cały akt ustanowienia święta z 1798 roku:
http://www.lighthousefoundation.org/museum/natllighthouseday_info.htm

Zacisze wyśnione... pisze...

Eh, w razie, gdyby link nie działał, to tu jest drugi:
http://lighthousestars.com/2007/08/national-lighthouse-day.html

Wojciechl0 pisze...

Chłopcy-rowerowcy z portalu Trójmiasto podają, ze jest to 18 sierpień. Wniosek jest taki, że chłopcy się mylą. Mają za to świetny pomysł na lato. Zaliczyć wszystkie latarnie morskie polskiego wybrzeża rowerem.
Adrsy stron... super
Pozdrowienia znad Zatoki...