piątek, 26 grudnia 2008

169. Bezsenność...

świąteczne cappuccino gdzieś z sieci :-)

Znów nie mogę zasnąć :-/ Okropna jest ta przypadłość - bezsenność. Właśnie obejrzałam odcinek serialu Seks w wielkim mieście - co za bzdety! [Zadziwiające jednak, jak mnie wciągnęło w TV na te 45 minut :-/ ]. Przepraszam, ale do mnie ten filmik, perypetie bohaterek… jakoś nie przemawiają… A zdaje się, że nowa książka autorki Candace Bushnell bije rekordy w Polsce… Plakaty w całym mieście, lista hitów w empiku opanowana itp. Hmmm… Może takiej właśnie lekturki - lekkiej, przyjemnej, niewymagającej - nam potrzeba? Bez zbędnych przemyśleń natury egzystencjalistycznej, filozoficznej, pytań o sens istnienia świata…? Życie jest wystarczająco ciężkie… Eh, plotę głupoty :-/ Trudno mi jednak pogodzić się z tym, że takie lektury wydaje SW Znak z Krakowa - niegdyś wiodące „poważne” wydawnictwo… Ale jako osoba pracująca w wydawnictwie rozumiem to, przyjmuję do wiadomości [czytaj: niekoniecznie się z tego cieszę] - aby wydać jedną dobrą tzw. „niszową” książkę [czytaj: nie bardzo się sprzedającą], trzeba wydać przynajmniej dziesięć mniej poważnych [czytaj: chwytliwych], aby w ogóle się utrzymać na rynku książki :-/ Nie ma jednak co wygadywać innym, gdy samemu czyta się „bzdurki” ;-D Pod ręką mam właśnie kryminał Alex Kava, do rana pewnie zdążę przeczytać. Na nic poważniejszego nie mam siły się porywać… Kiedy pracowałam w księgarni, moją mantrą było [i wciąż jest]: „Nieważne, co ktoś czyta, ważne, że w ogóle czyta” :-D

Wczoraj zmarły dwie wspaniałe osoby - Maciej Kuroń [48 l.], uroczy, zawsze serdeczny i uśmiechnięty kucharz i dziennikarz oraz laureat literackiej nagrody Nobla z 2005 roku - Harold Pinter [78 l.]. Smutne...

5 komentarzy:

blondynka chaotyczna:) pisze...

hm, szkoda, ze nie lubisz satc...

Lilithin pisze...

Oczywiście, że takie miłe lekturki są potrzebne :) Czasami po całym dniu pracy człowiek potrzebuje czegoś odstredowującego, relaksującego, a nie porcji ciężkostrawnych rozważań filozoficznych. Niech już lepiej poczyta tą Bushnell zamiast oglądać kolejny serial w telewizji, bo jak napisałaś - „Nieważne, co ktoś czyta, ważne, że w ogóle czyta”. Pozdrawiam :)

kilargis pisze...

Też nie lubię "Seksu w wielkim mieście". Kobiety przed czterdziestką mają problemy trzynastolatek. A seks traktują przedmiotowo.

blondynka chaotyczna:) pisze...

haha, no właśnie, bo w tym wieku to trzeba po ciemnku, pod kołdrą, po bożemu i z panem mężem:DDDD

satc to wspaniały serial!

rr-odkowa pisze...

Hi hi ... Ty narzekasz na bezsenność, a ja ostatnio mogłabym przespać 12 godzin. I wściekam się na siebie, bo tyle rzeczy mogłabym zrobić, tyle książek przeczytać, a tu oczy się zamykają i po zawodach. Ps. Śliczne bombki i bałwanki w Twoich postach :-))Pozdrowienia.