wtorek, 14 lipca 2009

251. Lilie






Fotki © moje :-) Olympus E-510 z długim kitem.

Kto żyw – i jest z Poznania ;-D – niech pędzi do Ogrodu Botanicznego pooglądać przecudnie kwitnące lilie! Ależ kolory! I te kształty! No i ta ich szalona nieskończona liczba... A jak wszystko razem złowieszczo „buczy” od pszczółek i innych owadów... :-) Zrobiłam w sobotę tyle zdjęć, że karta w aparacie się zbuntowała... Powyżej kilka fotek. Może któreś wyślę na konkurs? Hmmm...

Niemal całą sobotę spędziłam w Ogrodzie Botanicznym na wykładzie profesor Janiny Borysiak pt. „Sianokosy jako forma ochrony różnorodności świata roślin”. Było bardzo ciekawie, i na sali wykładowej, i potem w plenerze – zwłaszcza, że jedna z Asystentek wyszła na nas ;-D ...z najprawdziwszą kosą. Ale mogliśmy sobie bezkarnie pohasać po łąkach w ogrodzie i pozrywać trochę „eksponatów”, co na co dzień nie jest dozwolone! Było przesympatycznie, za co chwała Pani Profesor! Dziękuję!!!
W najbliższą sobotę będzie można posłuchać o roślinach strefy śródziemnomorskiej. Wykład wraz z częścią praktyczną poprowadzi mgr Piotr Gawlak. Początek o 10.00. Do zobaczenia! :-D

= = = = = = = = =

PS. to liliowce, a nie lilie => dziękuję Wirtualnemu Ogrodowi za poprawkę! Jak często powtarzam: żaden ze mnie ogrodnik, tylko pasjonatka piękna roślinek :-D

5 komentarzy:

pasiakowa pisze...

Oj, chyba się pojawię (jak uda mi się całą grupę osób namówić ;) )za 2 tygodnie w Ogrodzie, bo zdjęcia stamtąd zawsze są niesamowite :)

Pomysł z wysyłaniem na konkursy jak najbardziej trafiony - ja bym się nie zastanawiała :)

Latarnik pisze...

No właśnie, na konkurs wysyłaj jak najbardziej, bo zdjęcia masz świetne :)
Pozdrawiam!

Katja127 pisze...

Zdjęcia cudne - człowiek aż zapomina o tej paskudnej pogodzie za oknem...

Wirtualny Ogród pisze...

Drobne sprostowanie ogrodnika. Te kwiaty to liliowce (tzw. smolinosy).

Śnieżka gotuje pisze...

Piękne, piękne.