niedziela, 19 lipca 2009

ciąg dalszy: Motylki




Fotki © moje :-) Olympus E-510 + długi kit.

Sobota - parna i słoneczna, tuż przed burzą - na spacerze, z dala od biurka, komputera i stosu papieru - kolejnej książki do poprawki :-/ Czasem dopada mnie takie lenistwo, czy też niechęć/wyczerpanie, do powieścideł, że muszę wyjść i zapomnieć... Tym razem trafiłam na motylki - bardzo szybkie to bestyjki, ale kilka zdjęć wyszło jak trzeba :-) Poza tym hibiskus ma już pączki i pewnie za tydzień warto będzie zajrzeć do ogrodu botanicznego i uchwycić te piękne bordowe i różowe kwiatuszki; lawenda przepięknie się pyszni pośród zieleni; wiesiołek kwitnie w wielu kolorach [żółty i różowy]; trawki i chwasty też ładnie wyglądają ;-D

O 10.00 spotkaliśmy się przy wejściu do Alpinarium. Wykład na temat roślinności basenu Morza Śródziemnomorskiego poprowadził mgr Piotr Gawlak. Było przesympatycznie - obeszliśmy ten rejon ogrodu, gdzie rosną drzewa i krzewy Bałkanów oraz gdzie na okres letni, w donicach, trafiają do ziemi rośliny okolic Morza Śródziemnego [niewielki skrawek tuż przy wejściu do Alpinarium]. Skosztowaliśmy orzeszków piniowych i sproszkowanego chlebka świętojańskiego, powąchaliśmy rozkruszone listka lauru, nauczyliśmy się odczytywać wykresy temperatur i opadów, podziwialiśmy drzewka cedrowe [tylko dwa maleńkie okazy!], obejrzeliśmy dorodne szyszki niespotykane w naszej strefie itd. itp. Było super! Dziękuję!!!

4 komentarze:

rachel pisze...

ach, ale wrażeń...
moje kochane motylki...moje ci one moje...hi hi:)

Katja127 pisze...

Miło tu, do Ciebie, zaglądać, zawsze jakieś piękne widoki, rośliny, zwierzęta...

ZIELONA pisze...

Ach... dobrze, że zeszłam post niżej to widzę motylki :D Śliczne są :)

Margo pisze...

uwielbiam lawendę :)