czwartek, 13 sierpnia 2009

260. Na żółto




Fotki © moje :-) Olympus E-510 z długim kitem.

Od kilku dni nie daje mi normalnie funkcjonować migrena :-/ Dzwonienie w uszach, ból szczęki, światłowstręt są koszmarne... Dawno już nie odczuwałam bólu głowy, ale we wtorek w nocy obudziło mnie kłucie tuż za oczami oraz cała gama innych przypadłości z nim związanych... Całe szczęście, że trwa sezon urlopowy i w pracy wszystko zwolniło do naprawdę „żółwiego” tempa. Nie muszę nadganiać z redakcją tekstów po kilkanaście godzin dziennie ;-)

Dziś fotki w żółtym kolorku – taką ładną roślinkę mijam w drodze do pracy. Przypomina kwiatki jabłoni, tyle że w żółtym kolorze, no i to krzak a nie drzewko ;-)

4 komentarze:

ZIELONA pisze...

ładniutkie fotki :) trzymaj się i nie daj się migrenie :*

blog niedzielny pisze...

eech te chorobska jakby bylo fajnie gdyby ich nie bylo tylko same zolte kwiatki :-)

Wojciechl0 pisze...

Bardzo Pani współczuję. Życzę szybkiego powrotu do zdrowie.

Ania pisze...

Oj, migrena to koszmarna sprawa... Ale już chyba minęła?