niedziela, 1 listopada 2009

289. Wianki i stroiki




© twoinspireyou's

W Polsce raczej rzadko, choć się zdarza, można zobaczyć takie wianki na drzwiach. Niestety, u nas kojarzą się one wyłącznie z wieńcami składanymi na grobach najbliższych [to tak tematycznie :-) mi się skojarzyło na dziś]. A szkoda, bo to prawdziwie piękna ozdoba – na drzwi, w oknach, na stołach... Te wianki na fotkach znalazłam u osóbki skrywającej się na Etsy pod nickiem twoinspireyou's. To tylko kilka przykładów, co pięknego można wyczarować z gałązek, liści, mchu, kwiatów... i czego tylko wyobraźnia podsunie :-) Polecam, nie tylko ja, ale i BHG, Martha Stewart...

14 komentarzy:

Królewna pisze...

My kiedyś powiesiliśmy wianek, to dużo z niego nie zostało :(

Trzpiot pisze...

Jakie piękne.....glatio

Kardamonowa pisze...

Śliczne!
Na Boże Narodzenie i Wielkanoc zaczynają się pojawiać wianki także u nas, więc może za jakiś czas też się upowszechnią.

joanna pisze...

Ponieważ wianki są coraz piekniejsze i dużo dziewczyn sama je 'dłubie', to i u nas wkrotce będzie ich duuuużo (mam nadzieje ;))

Pozdrawiam cieplutko :)

beatus pisze...

no nie... zajrzyj do mnie specjalnie dla Ciebie zamieszczam mój wianek (oczywiście z drzwi)

krepińska pisze...

Przypomniała mi się taka historia którą opowiadała mi moja znajoma. Podobno kiedyś gościła u siebie Francuzów właśnie w okolicach Wszystkich Świętych. Jej gościom spodobały się znicze więc kupili je jako pamiątkę i palili sobie w domu jak normalne świeczki. Można i tak. Dlatego nie widzę przeszkód dla których trzeba by rezygnować z tak ładnej dekoracji.

Latarnik pisze...

My jeden wianek zanieśliśmy na cmentarz, a drugi powiesimy na drzwiach przed Bożym Narodzeniem. Taka nowa świecka tradycja :)

Rybiooka pisze...

Zrobiłam pierwszy na cmentarz ale nim tam pojechał został przymierzony do drzwi i.... zawiśnie takowy ;)
pozdrawiam

Raincloud pisze...

Podoba mi się ta tradycja, rzeczywiście u nas dość rzadka. Piękne są też te bożonarodzeniowe wianki, szczególnie z czerwonych koralików (nie wiem co to za roślina).

Kamila pisze...

wianki piękne ... z doświadczenia wiem że klijentela jest coraz bardziej, florystycznie wyedukowana i tym samym coraz bardziej wybredna . To jednak cieszy bo milo robić takie cudeńka. pozdrawiam

shiraja pisze...

uwielbiam wianki i cieszę się, że coraz częściej zaczynają gościć na naszych drzwiach...

elfik pisze...

ojej, jakie piekne..........Strasznie mi sie podobaja

iwjardim pisze...

Uwielbiam wianki , i od ok 5 lat zawsze wiszą u mnie na drzwiach z różnych okazji :-).Znajomi coraz częściej również zawieszają .
Pozdrawiam

Flora pisze...

oj, wiem coś o wiankach... też je kocham...;-))) na okrągło!!!