piątek, 11 grudnia 2009

310. Opakowanie






© BHG

Ponoć nie liczy się opakowanie, a wnętrze ;-) Ja jednak uwielbiam pakować [i dawać] prezenty! Zawsze mam w domu mnóstwo kolorowych papierków, wstążeczek, kokardek, naklejek i kolorowych kartoników, z których samodzielnie robię zawieszki do już zapakowanych prezentów [ale mam i gotowe zawieszki, które w ciągu roku wypatruje na przeróżnych jarmarkach i festiwalach i tylko potem czekam, do czego by tu je przywiesić ;-D ]. Ta czynność i mnie uspokaja, i wprawia w doskonały nastrój. Na fotkach u góry kilka tylko propozycji, wraz z zawieszkami [tagami], które można zrobić samemu :-)

4 komentarze:

naturee pisze...

domniemam, ze te rękawice przy pierwszym opakowaniu tez są zawieszką, okropnie mi się podobają :)

w ogóle nawet takie małe cuda sprawiają człowiekowi przyjemność... :)

Claudette pisze...

Zawsze wychodziłam z założenia, że sprawiając komuś prezent powinno się myśleć o jego atrakcyjnym opakowaniu, a nie tylko by sam był niesamowity. Bo przecież ile radości jest w rozpakowywaniu takich ślicznych prezentów (chociaż jest też żal, że czyjąś pracę musimy zniszczyć).
Cudowne są te opakowania. Może zainspiruję się przy okazji zbliżającej się Gwiazdki :)

Kamila pisze...

Ciekawy pomysł z wiatraczkami.
Moje prezenty juz zapakowane , w szafie grzecznie czekaja na Wigilię.
Pozdrawim

Kardamonowa pisze...

Fantastyczne pomysły! Ja też bardzo lubię pakować prezenty ;) (rozpakowywać jak najbardziej też ;)))))))