niedziela, 21 marca 2010

345. Astronomiczna wiosna


Wczoraj o godz. 18.32 rozpoczęła się astronomiczna wiosna! Właściwie to i w powietrzu ją było czuć. Ciepło, choć deszczowo, ale jednak całkiem już inaczej niż tydzień temu [przypominam: trwała zadymka śnieżna ;-D ].

Wraz ze znajomymi postanowiłyśmy przywitać ją w specjalny sposób. W przepięknej Auli UAM [na zdjęciu z netu u góry] w Poznaniu o godz. 18.00 rozpoczął się koncert inauguracyjny 40. Poznańskiej Wiosny Muzycznej. Orkiestra Filharmonii Poznańskiej pod batutą Pawła Przytockiego była w znakomitej formie i dostarczyła nam, słuchaczom, wielu pozytywnych emocji. Miałyśmy zatem okazję wysłuchać czterech tańców polskich Tadeusza Szeligowskiego [który jest patronem Filharmonii Poznańskiej], koncertu skrzypcowego Janusza Stalmierskiego w wykonaniu wybitnej skrzypaczki Patrycji Piekutowskiej [która – niezwykle ciepło przyjęta przez poznańskich słuchaczy – zagrała również solowy utwór] oraz tytułowego „Święta Wiosny” Igora Stawińskiego.

„Prawykonanie baletu »Święto wiosny« odbyło się w roku 1913 w Paryżu i wywołało skandal. Widzów zaszokował zarówno sam temat i śmiała choreografia Niżyńskiego, jak i muzyka zupełnie niezrozumiała. »Święto wiosny« zostało źle przyjęte przez krytykę i wiele wpływowych osobistości” – jak relacjonował Bogusław Schaeffer w swych „Dziejach muzyki”.

A po koncercie tradycyjne ploteczki i kawka ;-D w Zielonej Werandzie [w której pełno było wielkanocnych kur z białych toreb pakowych, podwieszonych na suficie ;-) Rewelacyjny pomysł!]. Gdyby każda sobota mogła być taka piękna...

5 komentarzy:

MROFKA pisze...

Cudownie spędziliście dzień .Mogę sobie tylko wyobrażać jak dobrze się czuliście po powrocie do domu.

joanna pisze...

Coś dla ducha i dla ciała ;))
Znakomity pomysł!
Weszłam na stronę Zielonej Werandy i już bym stamtą nie wychodziła ;))

Pozdrawiam wiosennie :))

Kardamonowa pisze...

Strasznie jestem ciekawa tych kur z toreb ;)

Balianna pisze...

Zazdroszczę. Szkoda,że nie wpadłam na taki pomysł i również nie poszłam. :) Piękne przywitanie wiosny.

Amalena pisze...

piękny pomysł na przywitanie wiosny :) W sobotę również byłam w Werandzie, te kaczki są rewelacyjne. Nie omieszkałam je obfotogtafować z każdej strony :)