sobota, 18 sierpnia 2018

884. Konkurs książkowy nr 135

Sierpień powoli zbliża się do końca, zatem najwyższy czas na ogłoszenie, co ciekawego można zgarnąć w kolejnym książkowym konkursie na moim blogu. A to już 135. edycja konkursu! Niesamowite! ;-D Aż sama jestem zaskoczona! :-) Tym razem mam tylko jeden pakiecik jak na zdjęciu powyżej, ale za to jaki! Dwie słodko „grubaśne” książki, powieści, całkiem różne, z odmiennych „stref” literackich – z Hiszpanii [dla wielbicieli serialu TV Zagubieni, który był inspiracją dla autora] i ze Stanów Zjednoczonych [dla miłośników sag rodzinnych], ale kto lubi czytać, ten powinien być zadowolony – długie wieczory zajmującej lektury gwarantowane!

- - Lśnij, morze Edenu Andrés Ibáñez
- - Syn Philipp Meyer

Sponsorem książek jestem ja. W paczce dla zwycięzcy znajdą się jeszcze inne równie opasłe ;-) książkowe niespodzianki. Kto chętny, niech czuje się zaproszony do wpisania się w komentarze pod tym postem. Macie czas do najbliższej piątkowej północy, rozdanie w ostatnią sobotę tego miesiąca [25 VIII].


= = = = =

Tym razem muszę jednak coś dopisać. Proszę, proszę, proszę się nie gniewać!!!, ale wygląda na to, że... właściwie zbierałam się do napisania tej notki już od dłuższego czasu... po prostu muszę coś wyjaśnić i o coś poprosić. Nie wiem, czy ktoś się czasem nie obrazi, nie taki jest mój cel!!! naprawdę!!! ale poproszę o uwagę.

W tym roku tradycyjne listopadowe „książkowe sierotki” będą dość spore [przynajmniej dwa połączone pakiety książek i przydasi], a to dlatego, że nie każdy, kto wygrał u mnie książki, zgłasza się po nie, a jeśli – na moją grzeczną, powtarzaną czasem kilka razy prośbę – odzywa się, to z dość różnymi, niekiedy dziwnymi dla mnie odpowiedziami. Rozumiem, jeśli ktoś w ostatniej chwili decyduje, że nie poda mi swoich danych osobowych, potrzebnych do wysyłki – w końcu nigdy nie wiadomo, kto na drugim końcu siedzi i wypisuje różne głupotki [choć zapewniam, że jestem człowiekiem, całkiem zwyczajnym, siedzącym na stosikach książek... zdecydowanie nie tajną firmą, nie bezdusznym automatem, nie ufoludkiem ;-D ]. Rozumiem też, że ktoś tutaj zajrzał na sekundę i w chwili przebłysku wpisał się i od razu zapomniał, a potem moje prośby lądowały w spamie, ale najbardziej zaskakujący argument na nieodebranie książek był taki: „Mam za dużo papierowych wersji książek w domu, więc ich nie chcę”. No ja czegoś tu nie rozumiem... :-/ Jaki jest zatem Twój cel we wpisywaniu się w konkursowych postach, jeśli nie chcesz wygrać papierowych książek??? Ja tylko takie oferuję! A przecież ktoś mógłby się już cieszyć tymi pakiecikami, gdyby nie Twoja beztroska...

Naprawdę przepraszam, że to piszę, ale, kochani, proszę, proszę, proszę o trochę choć rozwagi! Dla mnie to ogromna przyjemność móc podzielić się książkami, które dostaję od zaprzyjaźnionych autorów, wydawców i redaktorów aż w nadmiarze, nie umiałabym ich wystawić na śmietnik... mam ich zdecydowanie za dużo, a mieszkanko zdecydowanie za małe itd. Nie oczekuję też nic w zamian! Absolutnie!!! Cieszę się bardzo, że ktoś z nich korzysta, albo chociaż poda dalej osobie, która się z nich ucieszy. Dlatego proszę, proszę, proszę – nie blokuj pakietów przez swoją beztroskę. Będę bardzo wdzięczna za właściwe zrozumienie mojej prośby!!! Dziękuję za uwagę, kłaniam się nisko, dobranoc! :-)

38 komentarzy:

incognito pisze...

... z wielką ochotą i radością przygarnęłabym pakiet ów ... tylko w wersji papierowej czytuję i uważam, że dobrej lektury nigdy dość :)
pozdrawiam serdecznie :)

Pasje Violi pisze...

Oj z przyjemnoscią zapisuje sie na rozdanie, jak dopisze szczęście to ochoczo przeczytam i podam dalej do czytania psiapsiołkom. Oj ci ludzie smutek czasem ogarnia ech. Pozdrawiam serdecznie :)

Czarna dama pisze...

To na prawdę dziwne, że ktoś się zapisuje a potem nie chce, dziwni sa Ci ludzie...
Kolejne pewnie fajne książki rozdajesz, jednak tym razem jakoś mnie te tytuły nie pociągają, może innym razem spróbuję :)

Jardian pisze...

Życzę powodzenia biorącym udział w konkursie !

Leacathy pisze...

Tym razem nie moja tematyka, a Syna już mam. Dlatego życzę powodzenia innym, a Tobie spokojnej niedzieli (i żebyś już nigdy nie miała takich sytuacji pokonkursowych).

Agnieszka Koczowniczka pisze...

Zgłaszam się po raz pierwszy. :) Przepadam za książkami, codziennie muszę przeczytać choć kilka kartek. Zachowania osób, które uczestniczą w konkursie, a potem nie odbierają nagrody, nie rozumiem.

Katarzyna Iwańczak pisze...

Chciałabym bardzo:)

Anek73 pisze...

Uwielbiam LOST. Z przyjemnością się zgłoszę! A przeczytane książki po prostu oddaję do biblioteki, aby i inni mogli skorzystać :) Pozdrawiam z Kłodzka - Ania :)

https://przystanek-klodzko.pl

bluuu pisze...

Po malej absencji konkursowej zgłaszam się ponownie, licząc na łut szczęścia. Przy okazji pozdrawiam wszystkich czytających, życząc pięknej niedzieli :)

Zuzanka pisze...

Potwierdzam, że autorka bloga nie jest bezduszną firmą, a przesyłka z książkami jest fantastyczną niespodzianką.

Liczę na szczęście w losowaniu - Lost to był mój ukochany serial prawie do samego końca (aż do absolutnie oszukanej końcówki, o którą mam do dziś ogromny żal do scenarzystów).

Ann Goldwin pisze...

Jakby to ująć: "Syna" chcę zacząć czytać od już jakiegoś czasu, a Hiszpania... No, mam ostatnio małego fizia na jej punkcie 😉 Z chęcią spróbuję i ja swojego szczęścia w rozdawajce. No i życzę powodzenia pozostałym 😃

Mariola pisze...

Chętnie zgłaszam się do zabawy.

Elunia pisze...

Tym razem tematyka całkowicie nie moja więc nie blokuję miejsca innym.
Zupełnie nie rozumiem takich zachowań jak opisałaś, bo ja zapisuję się tylko na książki, które chciałabym przeczytać.
Pozdrawiam serdecznie i życzę, żebyś już nigdy nie miała takich sytuacji.

agniesia125 pisze...

Zgłaszam się do zabawy, chętnie bym przeczytała obecnie zaproponowane przez Ciebie pozycje książkowe:)
Pozdrawiam

Malineczka74 pisze...

Zgłaszam się do zabawy. Serdeczności

barbaratoja pisze...

Saga to coś co z przyjemnością poczytam !
Chciałabym !!!

Moje zaczytanie pisze...

Trudno ominąć taka okazję więc się zgłaszam i załączam moc serdeczności.....

Chaga pisze...

Chętnie się zapisuje :) i też nie rozumiem ludzi którzy zapisują się do zabaw a wcale nie chcą ewentualnych wygranych.
Dziwnie jest czasem w naszej blogosferze, jednak trudno się do tego przyzwyczaić. Choć mam bloga już 8 lat, to niektóre zachowania mnie ciągle rozbrajają.

jagnieszka pisze...

o, jakże piękny pakiet :)
ja jestem niezmiernie wdzięczna za wygraną pulę książek u Ciebie, i już się dzielę z moimi bliskimi i przyjaciółmi :) to cudowne,że dzielisz się z nami książkami,ja nie potrafię się z nimi rozstawać ;)zatem niekoniecznie rozumiem,pretensje o wersje papierowe :( ja Cię podziwiam ogromnie :) pozdrawiam aga

Sylwia Jamrozik pisze...

Ojej na prawdę ktoś nie chciał odebrać nagrody, kompletnie nie rozumiem, jak można nie chcieć przygarnąć książek skoro samemu i świadomie się po nie zgłaszało. Ludzie nas ciągle zaskakują, a myślimy, że już ze wszystkim się zetknęliśmy. Jak zgłaszam się z ochotą, widzę, że tematyka książek jest w sam raz dla mnie. Lubię takie grubaski bo jest więcej czytania, no i bohaterowie są dłużej z nami;)

Cytrulina pisze...

Ja także z przyjemnością się zapisuję i z ogromną chęcią i miłością przygarnę papierowe książki! A później po przeczytaniu podam dalej w świat, żeby mogły odwiedzić jak najwięcej domów! Pozdrawiam!

graża pisze...

Papierowe zawsze przygarnę ,w każdej ilości...i serdecznie pozdrawiam

Avrea pisze...

ksiązki kocham i zawsze chetnie przygarniam i czytam...
a to co napisałaś bardzo mnie zaskoczyło , no bo właśnie po co brać udziałw w zabawie/konkursie jak się nie chce dostać papierowych książek i ich czytać...nie rozmumiem...ludzie są naprawdę dziwni...

chętnie biorę udział w konkursie i chętnie przeczytam ksiązki :)

pozdrowienia ślę

Weronika pisze...

Tradycyjnie zgłaszam swoją kandydaturę. Moja propozycja to rozdzielenie grubaśnego pakietu na dwa. O 100 % więcej szczęśliwych osób... I większa szansa na moją wygraną :) Pozdrawiam

ewarub pisze...

Książek nigdy dość :-) Co prawda, niedawno przesiadłam się na czytnik, ale lubię od czasu do czasu sięgnąć po prawdziwą, żywą książkę :-)

A Twój apel jak najbardziej na miejscu. Wszyscy, którzy bawią się naprawdę - zrozumieją. Ci, którzy klikają bezmyślnie - są zwykłymi egoistami.
Pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

Zgłaszam się. Uwielbiam książki...

A.G.

agat18@vp.pl

Aleksandra S pisze...

Zgłaszam się do rozdania, bo książki to skarb 😊

Anonimowy pisze...

Te wakacje obfitowały u mnie w duży wysiłek fizyczny, zatem każda próba wieczornego czytania kończyła się szybkim zaśnięciem. Bardzo chętnie przyjęła bym jedną z książek, bo dwie to już rozpusta. Asia op.

A. Bo pisze...

Nie rozumiem osób, które zgłaszają się do losowania, a potem wycofują. To brak szacunku dla Ciebie, twojej pracy przy postach i wysyłce książek oraz dla innych biorących udział w rozdawajce.
Chętnie przygarnęłabym obecny pakiecik. Pozdrawiam serdecznie!

Ania pisze...

Ustawiam się w kolejce.
Pozdrawiam serdecznie.

Unknown pisze...

Staję do kolejki. Mam dużo papierowych książek i miejsce w głowie domu i sercu nakolejne :) Przykro mi, że takie "szczypawki" Ci się przytrafiają. Niby blog czytelniczy, a nie wszyscy goście czytać ze zrozumieniem potrafią ;)

Karolina S pisze...

Unknown to ja ;) Karolina S

Anna M pisze...

I ja staje w kolejce,chetnie przyjme kazda ksiazke.Wlasnie te papierowe (innych nie posiadam) zajmuja szczegolne miejsce w moim domu i sercu.Uwielbiam szelest kartek i zapach...

damar5 pisze...

Ja już miałam przyjemność wygrać w jednym z Twoich konkursów ale mi to sprawiło radości :) Lubię papierowe wersje do e-booków nie potrafię się przekonać:(
Z wielką ochotą zapisuję się na kolejny konkurs ,
pozdrawiam serdecznie Dana

cornelka2 pisze...

I Ja sie zglaszam uwielbuam czytac ksiazki pozdrowienia

zbyszek pisze...

Bardzo chciałbym wygrać.

Marietta pisze...

Kocham książki o amerykańskich pionierach od Domku na prerii, Długiej zimy i Małego farmera Laury Ingalls Wilder które gorąco polecam i o których wznowienie molestuje słownie wydawnictwa na portalach społecznościowych przez farmę Jamiego i Claire w książkach Diany Gabaldon i absolutnie cudowną Drogę na Zachód Guthrie dlatego marzy mi się czytanie Syna, bo chłody idą i czasu będzie dużo na takie tłuścioszki książkowe, dlatego ustawiam się w kolejce :)

Zaczytana56 MamaDela pisze...

Zgłaszam się chętnie do rozdania! O tym książkowym "Synu" od dawna już marzę, więc super by było, gdyby los przyniósłby mi go w darze! Nim, jak i tą drugą książką oraz lekturami niespodziankami, chętnie się zaopiekuję oraz je z radością poczytam. Taka nagroda ucieszy i będzie dumą mojej domowej biblioteczki, z której chętnie skorzystam całą rodziną! Pozdrawiam.