sobota, 22 grudnia 2018

903. Rozdanie nr 143 i kociaki ;-)

Na zdjęciach Serafina: „Widzę cię!” ;-D

Na pewno zauważyliście nowe logo w panelu po prawej stronie, pod archiwum bloga – The Critter Room. Zajrzeć polecam kociarzom ;-) bo inni pewnie się będą nudzić. ;-D Znalazłam Johna [a potem całą „rodzinę” Purrfect Pals] i jego dom tymczasowy dla kocich znajd mniej więcej półtora roku temu, gdy potrzebowałam wskazówek, pomocy wszelkiej przy opiece nad miotem, który urodził się w wydawniczej szopie. Byłam zielona, jeśli chodzi o opiekę nad małymi kotkami, raczej zawsze miałam dorosłe i naprawdę starsze koty wokół siebie, a desperacko mi zależało, by im pomóc. Niestety w Polsce nikt, albo prawie nikt nie udziela takiej pomocy/edukacji; zwykle na moje wysyłane mailem prośby do fundacji dostawałam – jeśli w ogóle dostawałam! – odpowiedź „Radź sobie sama!” :-/

Foster Dad John [FDJ] zajmuje się głównie socjalizacją kotków, czyli przygotowaniem do adopcji, ale i leczeniem, gdy tylko tego koteczki potrzebują. Pilnuje wszystkich dat, tzn. podawania leków, wizyt u weterynarza, szczepień, odrobaczania, kastracji/sterylizacji itp. itd. i w wieku około 12 tygodni koteczki są gotowe do adopcji. Organizowany jest wtedy w schronisku specjalny wieczór, ale nie każdy może adoptować kotka ot, tak sobie. Kilka dni przed tą datą na stronach Johna jest do ściągnięcia specjalny formularz z setką szczegółowych pytań, a jednym z głównych kryteriów jest miasto, skąd pochodzi kandydat [stan Waszyngton], bo schronisko i tamtejsza klinika weterynaryjna będzie zawsze dbać o swoich wychowanków. ;-) Bardzo mi się to podejście podoba.

No i dzisiaj John przywiózł nową rodzinkę! :-D Mama i jej piątka maluchów [dwie dziewczynki i trzech chłopców], wszystkie czarno-białe. Poza mamą - Sweet Pie - nie mają jeszcze imion, ale rodzinka dostała już swoje nazwisko – Sweetie Pie and her Tartlets [w wolnym tłumaczeniu: Słodkie Ciasteczko i jej Tarteletki]. Poprzednie rodzinki też miały ciekawe imiona, była np. familia The Fantastical Kittens: Niffler, Occamy, Billiwig i Fwooper [który niestety zmarł pierwszego dnia, gdy przyjechał do Johna, miał otwartą przepuklinę, której nie udało się zdiagnozować przy przyjęciu w klinice...] wraz z mamą Serafiną [jest na zdjęciach u góry, kocia mamusia z polidaktylią], a wszystkie imiona prosto z powieści J.K. RowlingFantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć”. ;-) Jeszcze wcześniej była rodzinka warzywna ;-) – Tomato, Pickle, Peanute, Jalapeno i Relish, piątka zwariowanych małych sierotek, którym John uratował oczka, w sensie dosłownym [kto ciekawy, niech zajrzy, bo to jest niesamowita historia i ogromny wysiłek i determinacja lekarzy i Johna!].

W każdym razie znów mam TV na żywo ;-) a jeśli coś przegapię – bo kiedyś trzeba spać, prawda? – jest kanał BrookIvy3, która serwuje nam najlepsze filmowe „kąski” z życia kociej familii [bo musicie też wiedzieć, że John, który wychował już ponad 60 kocich rodzin!, ma własny fanklub zrzeszający miłośników z całego świata - taki jest sławny! :-) ]. Polecam miłośnikom! ;-)


Czas na pokrzepiającą ciało i duszę gorącą herbatkę z miodkiem i cytrynką, by...


...ogłosić, do kogo polecą poezje Poe i Lovecrafta wraz z pakietem opowiadań tychże autorów [komplet wydany przez Vesper]. A tym szczęśliwcem jest:

- - - ewarub

Gratuluję!!! :-D
Dołączam jak zawsze obowiązkowy przypisek ode mnie [zwłaszcza, że teraz RODO obowiązuje]: „Będę potrzebowała podstawowe dane do wysyłki. U dołu strony znajduje się mój adres mailowy [wraz z regulaminem konkursu], na który poproszę je podesłać. Jednocześnie zapewniam, jak zawsze wielokrotnie podkreślając!, że nigdy nikomu nie przekazuję adresów swoich Czytelników – wykorzystuję je wyłącznie do wysyłki książek z danego konkursu, po czym usuwam z pamięci komputera itp. itd.”.

Wieczorem, późnym, rozpocznę kolejny błyskawiczny konkurs przedświąteczny ;-) Zapraszam!

7 komentarzy:

Doriss pisze...

Serafina jest świetna. Kociaki to fascynujące zwierzaki.
Pozdrawiam i życzę spokojnych Świąt.
D.

Elunia pisze...

Serafina jest cudna, bardzo podobna do mojej Kiciatej.
Pozdrawiam serdecznie i życzę wesołych świąt :)

Pasje Violi pisze...

piekna kocurka, gratulacje dla wygranej :)

Leacathy pisze...

Gratulacje. A historie kocie ciekawe. Śliczna kocurka. Znasz książki Herriota?

ewarub pisze...

Ależ się cieszę! Jaka to miła niespodzianka!
Dziękuję bardzo!

Adres do wysyłki zaraz prześlę.

cornelka2 pisze...

Gratulacje dla wygranej kicia przesliczna

Iwona pisze...

Jakie piękne kocie oczy! :)