sobota, 27 lipca 2019

928. Rozdanie nr 155

Zmogło mnie zmęczenie po przedpołudniu pełnym wrażeń, po prostu „padłam” ;-) dlatego dopiero teraz zasiadam do komputera... Poranny spacer, pyszna herbatka malinowa w Gołębniku, plotki-ploteczki z przyjaciółką, zakupy na zielonym targu na Placu Bernardyńskim... Dobrze, że miałam czas tylko dla siebie, bo zauważam – znów! – oznaki bezmyślnego pędu/pracoholizmu. Nie dam się ponownie! ;-) Postaram się, ale to nie jest łatwe... zwłaszcza, że szef zaczął negocjacje, czy aby czasem nie zrezygnowałabym z urlopu i nie przesunęła go na inny termin. :-( Jak co roku niemal :-/ eh! samo życie...

Pakieciki z lipcowego konkursu książkowego nr 155 rozdane! Książeczki polecą do:
- - Avrea - -
- - Pasje Violi - -



Gratuluję! :-)
Dołączam jak zawsze obowiązkowy przypisek: „Będę potrzebowała podstawowe dane do wysyłki. U dołu strony znajduje się mój adres mailowy [wraz z regulaminem konkursu], na który poproszę je podesłać. Jednocześnie zapewniam, jak zawsze wielokrotnie podkreślając!, że nigdy nikomu nie przekazuję adresów swoich Czytelników – wykorzystuję je wyłącznie do wysyłki książek z danego konkursu, po czym usuwam z pamięci komputera itp. itd.”.

niedziela, 21 lipca 2019

927. Konkurs książkowy nr 155


Kolejny miesiąc mija, pierwszy wakacyjny, a ja znowu jestem tym zdziwiona. Nie mam pojęcia, kiedy i jak ten czas ucieka... :-/ No jak, jak, jak... to się dzieje? Ale nie ma co marudzić, tylko żyć pełną piersią, żeby niczego nie żałować! ;-) Pogoda przecież dopisuje [chociaż upały w środku miasta nie są zbyt kuszącą perspektywą dla nikogo, jak sądzę]. Wakacje nęcą, by zaszaleć i/lub po prostu odpocząć od zabieganego świata i wylenić się na całego! ;-)

...tyle że ja muszę jeszcze poczekać na mój wolny czas. Urlop zaplanowałam na początek września, bo lubię tę powoli przemijającą letnią porę, a póki co – zaharowuję się ;-) tak, tak – taki to „gorący” okres dla wydawców. Nadganiam i realizuję wszystkie zaplanowane tytuły na październikowe targi w Krakowie, żebyście mieli co czytać i czym się zachwycać... mam nadzieję. ;-D Na razie nie zdradzę kolejnych szykowanych tytułów, ale najpewniej znajdziecie je w jesiennych odsłonach konkursu książkowego na moim blogu. A teraz zapraszam na...

...lipcowy konkurs, ten z numerem 155. Miało być letnio, ale jak to zwykle ze mną bywa – nowość książkowa, którą chcę się z wami podzielić, nie jest typową „letnią” opowieścią. ;-) Na 100% pamiętacie film, bo myślę, że śmiało można go nazwać „kultowym” [choć niekoniecznie dlatego, że jest wybitny, a raczej ze względu na jego klimat i na pewno ze względu na absolutnie genialną rolę Ala Pacino], a mowa o Adwokacie diabła [1997, reż. Taylor Hackford]. Film jest dość często powtarzany w TV, ale książki, co aż zadziwiające!, wcześniej na polskim rynku nie było. Wydanie jest bardzo staranne – w twardej oprawie, w tłumaczeniu Macieja Machały, z ilustracjami Krzysztofa Wrońskiego i z obszernym posłowiem Wiesława Kota. Wydawnictwo, na swojej stronie domowej, reklamuje premierę książki słowami samego autora Andrew Neidermana, przesłanymi do polskiego czytelnika specjalnie z okazji polskiej premiery:

„Za każdym razem, gdy któraś z moich książek pojawia się w nowym przekładzie gdzieś na świecie, jestem niezmiernie podekscytowany. W sposób szczególny odnosi się to jednak do Polski, gdzie film nakręcony na podstawie tej właśnie powieści cieszył się ogromną popularnością. Adwokat diabła to powieść uniwersalna, odnosi się do postrzegania idei dobra i zła niezależnie od tego, jaka jest ich geneza. Jestem pewien, że polscy Czytelnicy dostrzegą ponadczasowy charakter i siłę oddziaływania opisanej przeze mnie historii. Podróż, którą możemy razem odbyć po kartach tej powieści, wypełniona jest teologicznymi pytaniami, które poddają w wątpliwość przekonania nas wszystkich, bez względu na wyznawane wartości. Mam nadzieję, że docenicie podjętą przeze mnie próbę ukazania, jak łatwo jest upaść moralnie i duchowo oraz jak fascynująca może być droga prowadząca do odkupienia win”.

Jeśli jakimś cudem ktoś nie zna tej historii ;-) można opis znaleźć na stronie domowej wydawnictwa -> KLIK, a ja mam dla was na rozdanie dwa pachnące nowością egzemplarze Adwokata diabła. W pakiecie znajdzie się też nowe wydanie Zew Cthulhu H.P. Lovecrafta – w nagradzanym tłumaczeniu Macieja Płazy, z ilustracjami tego samego artysty, co w Adwokacie... - Krzysztofa Wrońskiego, i z ciekawym posłowiem Mateusza Kopacza, znawcy dorobku literackiego autora opowiadań. Sponsorem książek w konkursie lipcowym jestem ja! ;-D Jeśli podobają się wam książkowe fanty, zapraszam do wpisywania się w komentarze pod tym postem. Macie czas tradycyjnie do północy najbliższego piątku, a w ostatnią sobotę lipca [27 VII] ogłoszę, do kogo polecą paczuszki. Zapraszam! :-)