piątek, 31 grudnia 2021

1036. Ostatni, siódmy grudniowy, nieustannie świąteczny konkurs książkowy nr 206 + życzenia na nowy rok!


Śnieg stopniał całkiem, teraz pada deszcz... ot, taka pogoda „zimowa” na koniec roku i czas celebracji. ;-D Ale deszcz, nawet rzęsisty, nas przecież nie roztopi, prawda? więc bawmy się na całego, by powitać nowy, miejmy nadzieję wspanialszy, zdrowszy i radośniejszy 2022 rok! Czego i wam, i sobie życzę z całego serca!*

 

* * * * *

 

Wszystkiego co najpiękniejsze
na nowy 2022 rok!
życzy M. :-)


* * * * *

 

A żeby ten 2021 rok zakończyć z przytupem, zapraszam chętnych na ostatni konkurs książkowy z numerem 206. Dla jednej osoby mam dwie powieści z przygodami Arsène Lupina autorstwa Maurice Marie Émile Leblanc plus terminarz na 2022 rok plus stempelki akrylowe z tuszami plus małe co nieco niespodziankowo. ;-) Sponsorem nagród jestem ja. Zapraszam do wpisywania się w komentarze pod tym postem od teraz do najbliższej piątkowej północy. W sobotę 8 stycznia 2022 podam, do kogo poleci paczka z nagrodami. Start! ;-)

 

= = = = = = = = = =
* dziękuję z całego serca za życzenia i słowa troski. Odwzajemniam się tym samym - wszystkiego co najlepsze dla Was!!!


1035. Rozdanie nr 205 - jubileuszowe

© allthebeautifulthingsblog

 

Bardzo, bardzo, bardzo przepraszam za ten niespodziewany poślizg czasowy, niestety tak to czasem bywa... nie do przewidzenia takie sytuacje są... ale jest już dobrze, serducho znów bije równym rytmem, oddech nabieram aż po same dno płuc, nie zamykają mi się oczy, nie odpływam w niebyt... To chyba drobny kryzys był, takie całkowite wymęczenie na koniec roku, które sprawiło, że zasnęłam tak jak stałam. :-/ Prawdopodobnie dopiero teraz wszystkie emocje ostatniego miesiąca opadły, takie, z których nawet nie zdawałam sobie sprawy, że wciąż we mnie są i... bach! „Ciemność widzę”...

Już za chwileczkę, już za momencik Nowy Rok! Nie będę robiła podsumowania mijającego 2021 roku, bo to nie był dobry rok. Za dużo się działo, za dużo tych niedobrych rzeczy się działo... więc wolę te wspomnienia zagrzebać głęboko w niepamięci. Patrzmy w przyszłość z optymizmem, i to mimo wszechogarniającego nas przygnębienia i rosnącego napięcia. Pierwszym i najważniejszym postanowieniem na nowy rok jest: odcięcie się od mediów wszelkich, zwłaszcza od tych z informacjami. Za dużo mieszania w głowie, za wysoko skacze mi ciśnienie po przeczytaniu zaledwie nagłówków... więc mówię: STOP! Zobaczymy, czy zatęsknię [wątpię! ;-) ], i zajmijmy się czymś całkiem innym, jak choćby rozwijaniem pasji, które - symbolicznie mówiąc - leżą sobie przykurzone na półeczce i piszczą z tęsknoty. ;-)


A co do konkursu jubileuszowego nr 205. Mamy dwójkę szczęśliwców, którzy dostaną ode mnie paczki z książkami z poprzedniego postu + książki niespodzianki + terminarze na 2022 rok + stempelki akrylowe z tuszami do dekorowania... czego tylko będziecie chcieli. ;-) Pogratulujmy zatem:

-> Kasiek <-

->  Ula H. <-



Obowiązkowy przypisek: „Będę potrzebowała podstawowe dane do wysyłki. U dołu strony znajduje się mój adres mailowy [wraz z regulaminem konkursu], na który poproszę je podesłać. Jednocześnie zapewniam, jak zawsze wielokrotnie podkreślając!, że nigdy nikomu nie przekazuję adresów swoich Czytelników – wykorzystuję je wyłącznie do wysyłki książek z danego konkursu, po czym usuwam z pamięci komputera itp. itd.”.

Życzenia na nowy rok oraz... ostatni konkurs książkowy zamykający rok 2021 wieczorkiem. ;-) Zapraszam!



Uwielbiam takie ciasteczka [z Linzu]
z czekoladową lub marmoladkową
niespodzianką w środku! ;-)
Zdjęcia z © Teak & Thyme


sobota, 25 grudnia 2021

1034. Szósty świąteczny konkurs nr 205 - jubileusz!

Zimowe piernikowe domki :-) © nmmeiyee

 

Czternaście lat... rety! to aż niemożliwe! - ale to prawda, sprawdziłam, policzyłam. ;-) Tyle lat już tu jestem, za co dziękuję wszystkim oglądającym i czytającym moje - bardzo rzadko już co prawda pojawiające się - posty! Dziękuję!

Z tej okazji, jak co roku, ogłaszam konkurs - nr 205 w kolejności. Mam dwa pakiety książek do rozdania, jak na zdjęciu poniżej.


Pierwszy, dwie książki autorstwa Dana Simmonsa w tłumaczeniu Janusza Ochaba, to opowieści „zimowe”. Terror przypomina o tragicznej w skutkach wyprawie badawczej z maja 1845 roku, kiedy to dwa statki - HMS Erebus i HMS Terror - pod dowództwem doświadczonego żeglarza, sir Johna Franklina, wyruszyły ku północnym wybrzeżom Kanady w poszukiwaniu Przejścia Północno-Zachodniego. To prawdziwa historia, prawdziwi bohaterowie, ale jak zawsze u tego autora, mamy mały twist mrożący krew w żyłach. Nie zdradzę, co to takiego. ;-) Druga powieść, Abominacja, zabiera czytelników na niebezpieczną wyprawę w najwyższe rejony Ziemi - Himalaje.

Drugi pakiet to dwie powieści zmarłego w tym roku uznanego amerykańskiego powieściopisarza, eseisty, scenarzysty i... księgarza! :-) Larry’ego McMurtry’ego: Na południe od Brazos [drugi w historii western uhonorowany Nagrodą Pulitzera] oraz - wydana po raz pierwszy w Polsce - Ulice Laredo, obie w doskonałym tłumaczeniu Michała Kłobukowskiego. Autor zabiera swoich czytelników w dzikie rejony Zachodu oraz na graniczne tereny teksaskich równin.

Wszystkie książki są pięknie wydane, w twardych oprawach, z posłowiami. Sponsorem prezentów jestem ja! :-) W paczkach znajdą się też niespodziankowe książki i stempelki z tuszami, i oczywiście terminarze na nadchodzący nowy rok 2022. Kto chętny, proszony jest... zresztą, sami wiecie, co trzeba zrobić ;-D - wpisać się w komentarze pod tym postem! Macie czas do najbliższego czwartku, 30 grudnia, do godziny 18.00. Jeszcze przed północą podam, do kogo polecą paczki z książkami. Zapraszam!

piątek, 24 grudnia 2021

Życzenia

 

Zdrowych, spokojnych, radosnych
zimowych świąt...

życzy M.
:-)


= = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =
PS Jestem wdzięczna za wszystkie życzenia
i za trzymanie kciuków! Dziękuję.

czwartek, 23 grudnia 2021

1033. Rozdanie nr 204


Jestem w domku! Jupi! ;-) W szpitalu po - na początek, jeszcze zanim mnie wpuszczono na teren szpitala - teście na covid, a następnie po gruntownym przebadaniu już na oddziale zakwalifikowano mnie do zabiegu! taaak! trzytygodniowe poświęcenie dało rezultaty! A potem ponacinali, powycinali co nieco, pozszywali, na koniec pozwolili odespać stres, a jak już nieco otrzeźwiałam, nakarmili rosołkiem i wypuścili do domu, i... chyba jest dobrze! [...poza paroma dolegliwościami, jak brak tchu, ogólny ból i boląco-szczypiąca rana – ketonal przestał działać :-/ – ale to normalne, zagoi się]. Oczywiście teraz będę nerwowo czekała na wyniki badań histopatologicznych, ale nie martwmy się na zapas. Będzie dobrze... musi być dobrze! :-)

Ciekawostka: pierwszy raz w życiu - a bywałam w szpitalach, poradniach itd. bardzo już wielu - lekarz mi się przedstawił przed badaniami i powiadomił, że to on przeprowadzi zabieg na sali operacyjnej. Byłam tak bardzo w szoku, że nie zapamiętałam nazwiska, tylko wydukałam: „Dzię-kuuuuuję...?”. Ale jestem wdzięczna i bardzo, bardzo całej obsłudze dziękuję. Trafiłam w naprawdę dobre ręce. :-)

Teraz już na spokojnie, krok po kroczku wracam na całkiem przyziemne tory. Ubrałam choineczkę, a właściwie to czubek sosenki, który dziś na spacerze wypatrzyłam na niewielkim rynku niedaleko osiedla, gdzie mieszkam. Wracałam do domu z tym kawałkiem sosenki jak z najprawdziwszą zdobyczą, tak bardzo mi się spodobała. ;-) W tym roku wybrałam ozdoby ze słomki – gwiazdki i szyszeczki na czerwonych sznureczkach - o których już wspominałam jako o zdobyczy z pustej i nie-świątecznej w tym roku IKEA. ;-)



[zdjęcia robione już po ciemku -
a za oknem pada, pada, pada sobie śnieg! :-D
ale widać, co najważniejsze.]

Właściwie to niespecjalnie czuję, że święta już tu są, choć zapachy z kuchni mówią mi co innego, ale i tak się cieszę - mam nadzieję, że tych kilka wolnych dni pozwoli mi „dojść do siebie” po wyjątkowo stresującym okresie. Poza leniuchowaniem w planie mam przenosiny do nowego kalendarza, a właściwie to dwóch [a nawet trzech, ale nie rozdrabniajmy się ;-) ] - zrobię to pierwszy raz, ale... ja się nie mieszczę w jednym, obojętnie jak byłby rozbudowany. :-/ Dziesiątki spotkań, mnóstwo cytatów, słów, nowych wyrażeń do zapamiętania, ważne i mniej ważne daty, terminy, wyniki codziennego samobadania, wydarzenia kulturalne, ale i rodzinne, kartki do wysłania, prezenty do kupienia, listy braków w domowej spiżarni, książki do przeczytania/do oceny/do decyzji wydawniczej, teksty do zredagowania, setki... tysiące raczej rozmów telefonicznych do wykonania, nowe kolory atramentów i ołóweczki cedrowe do zakupienia ;-) ...nooo za dużo tego, a głowa już nie zapamiętuje wszystkiego, co bym chciała, stąd te dwa [a nawet trzy! ;-D ] kalendarze. Zobaczymy - za rok - czy to będzie dobry krok [zrymowało się, sorry!].

Uff! I to chyba tyle u mnie. Cała byłam skupiona na tej wizycie w szpitalu i dopiero teraz się odblokowuję i rozmyślam, co dalej. Będzie dobrze, że się powtórzę. ;-)

 

* * *

I najważniejsze na dziś: przedświąteczny konkurs nr 204 ma już swojego zwycięzcę*, a jest nim…

-> Seso <-

...której serdecznie gratuluję! :-)

Obowiązkowy przypisek: „Będę potrzebowała podstawowe dane do wysyłki. U dołu strony znajduje się mój adres mailowy [wraz z regulaminem konkursu], na który poproszę je podesłać. Jednocześnie zapewniam, jak zawsze wielokrotnie podkreślając!, że nigdy nikomu nie przekazuję adresów swoich Czytelników – wykorzystuję je wyłącznie do wysyłki książek z danego konkursu, po czym usuwam z pamięci komputera itp. itd.”.

Jutro życzenia, a dzień później zapraszam na konkurs z okazji jubileuszu powstania bloga Zacisze wyśnione… Zapraszam!


= = = = =
* Informacyjnie: paczkę najwcześniej nadam po świętach, w poniedziałek 27 grudnia br. 

niedziela, 19 grudnia 2021

1032. Piąty konkurs przedświąteczny nr 204



Maraton leci dalej! ;-) Ogłaszam kolejny konkurs - już piąty [nr 204], a jest jeszcze przed świętami! - w którym można zgarnąć pod własną choinkę książeczki. Tym razem coś dla dzieciaczków - dwa tomiki z serii „Biuro detektywistyczne”...

 

Do pakieciku dodam jeszcze jedną książeczkę dla dzieci i może coś dla dorosłych też? ;-) Plus terminarz na nowy rok 2022. Kto chętny, zapraszam do wpisywania się w komentarze pod tym postem do czwartku 23 grudnia do godziny 18.00. Jeszcze tego samego dnia podam, do kogo poleci paczuszka. Zapraszam!



1031. Rozdanie nr 203


Wianek na drzwiach jest, światełka gdzie tylko się da w domu są, świeczki też porozstawiane, i zimowe maskoty, i na żyrandolu wiszą porcelanowe gwiazdeczki, i... mam nadzieję, że czegoś nie zapomniałam, bom ciut już zestresowana, nadaktywna itd. ;-) ale będzie dobrze, musi być... Całą niedzielę spędziłam w domu, raz pod kordełką, raz pod kocem na fotelu, by zaraz się przenieść do kuchni na kawkę i wyjadanie z lodówki, a potem klapłam przed komputer... nooooo jakby to powiedział mój Tato: „kręcę się dziś jak smród po gaciach”. ;-D ale takie dni też muszą być, prawda? Leniwe, bezcelowe szwendanie się też miewa sens. ;-)

Czwarty przedświąteczny konkurs książkowy numer 203 za nami. Jeszcze zanim powiem, do kogo polecą książeczki, przyjmijcie moje podziękowania za to, że... po prostu za to, że jesteście. Miło mi. Bardzo dziękuję. :-)

A paczka poleci do...

-> Aga S <-

...której serdecznie gratuluję.

Obowiązkowy przypisek: „Będę potrzebowała podstawowe dane do wysyłki. U dołu strony znajduje się mój adres mailowy [wraz z regulaminem konkursu], na który poproszę je podesłać. Jednocześnie zapewniam, jak zawsze wielokrotnie podkreślając!, że nigdy nikomu nie przekazuję adresów swoich Czytelników – wykorzystuję je wyłącznie do wysyłki książek z danego konkursu, po czym usuwam z pamięci komputera itp. itd.”.

Zaraz ogłoszę ostatni konkurs książkowy przedświąteczny [bo następne będą w trakcie i już po świętach ;-) ]. Zapraszam!


czwartek, 16 grudnia 2021

1030. Czwarty konkurs przedświąteczny nr 203

W kolejnym grudniowym konkursie - numer 203 - proponuję książkę Ognie. Miłość i katastrofy islandzkiej autorki Sigríður Hagalín Björnsdóttir. Coś innego, coś nietypowego.

W paczce zwycięzca znajdzie jeszcze inne, niespodziankowe powieści do poczytania, stempelki akrylowe wraz z tuszami oraz terminarz na nowy rok 2022. Kto chętny, zapraszam do komentowania tego postu. Czas: do niedzielnego późnego popołudnia, do godziny 19.00. Rozdanie odbędzie się jeszcze przed końcem wolnego dnia. Zapraszam! :-)


środa, 15 grudnia 2021

1029. Rozdanie nr 202

Oj, już myślałam, że nie dojadę do domu na czas. Niby koniec roku, niby powinno być choć ciut mniej pracy, a tu proszę - dzień pełen zaskoczeń! Dwanaście intensywnych godzin w firmie plus trzy godziny dojazdu... :-/ Czarna noc jak wychodzę rano do pracy i równie czarne niebo jak wracam... wielkie torby z zakupami, w zębach sieciówka komunikacji miejskiej i klucze od domu, bo trzeciej ręki brak... ja już nawet dyszę jak wymęczony dwugodzinnym spacerem psiak... [bez podtekstów ;-D ] Eh! klasyczny obraz Matki Polki...

Teraz grzeję łapki, łykam witaminki i powtarzam sobie niczym mantrę: „Nic mi nie jest, nie przeziębiłam się, nie oberwałam się, nie jestem wymordowana... to tylko chwilowa niedyspozycja...". Oby!


* * *

Szybko podaję, kto dostanie książeczki z przedświątecznego grudniowego postu konkursowego numer 202:

-> Promyk <-

...której bardzo bardzo gratuluję! :-)


Obowiązkowy przypisek: „Będę potrzebowała podstawowe dane do wysyłki. U dołu strony znajduje się mój adres mailowy [wraz z regulaminem konkursu], na który poproszę je podesłać. Jednocześnie zapewniam, jak zawsze wielokrotnie podkreślając!, że nigdy nikomu nie przekazuję adresów swoich Czytelników – wykorzystuję je wyłącznie do wysyłki książek z danego konkursu, po czym usuwam z pamięci komputera itp. itd.”.

Kto niepocieszony, proszony jest otrzeć łezkę, energicznie zatrzeć dłonie, podskoczyć ze dwa razy i... koniecznie zajrzeć jutro na blog - zapraszam serdecznie na kolejny grudniowy przedświąteczny konkurs książkowy! :-)

= = = = = = =
PS dziękuję za link do foremek na ciasta! Piękne! Pewnego dnia je zakupię... jak wygram w totka i się nauczę porządnie piec! ;-) Na razie pozostają mi takie proste, obłe kształty jak poniżej, wyrabiane pod Maminym okiem [„Kręć w prawo, nie w lewo, i powoli! bo się nie udadzą... dodaj szczyptę cukru... nie tyle!! to nie szczypta a ciut!..." ;-D ], ale też piękne, a na pewno pyszne, co nie? KLIK!


niedziela, 12 grudnia 2021

1028. Trzeci konkurs przedświąteczny - nr 202

Fantastyczne te foremki! :-) Gdzie takie kupić...

Gwiazdkowe pierniczki z imbirem najpyszniejsze!
KLIK ;-D

 

Jutro jadę do przyjaciółki, która ma niezwykły talent - potrafi wypiec i złożyć, sklejając poszczególne części czekoladą, piękne piernikowe domki. Już nie mogę się doczekać! Uwielbiam zapach, jaki się rozprzestrzenia po pokoju, gdy tylko odwinę taki domek z celofanu. Od razu wiadomo - święta!!! :-D Niestety, nie dla mnie te rarytasy, muszę się powstrzymywać, przynajmniej do „po zabiegu”. Wtedy zgrzeszę. ;-)

 

 

* * *

Zapowiadany konkurs świąteczny - numer 202 - czas ogłosić. Do zgarnięcia jest pakiecik - jak na zdjęciu poniżej - powieści kryminalnych Ruth Rendell: Wilk na rzeź + Grzechy ojców + Z najlepszymi życzeniami śmierci.


 

Oczywiście, jak zawsze przed świętami, do przesyłki dołączę niespodziankowe małe co nieco do poczytania, stempelki akrylowe i tusze do scrapbookingu oraz terminarz na nowy rok. Sponsorem nagrody jestem ja! :-) Kto chętny, niech się raczy wpisać w komentarze pod tym postem. Czasu niewiele, bo tylko do najbliższej środy 15XII2021 do godziny 19.00. Zapraszam!


 

sobota, 11 grudnia 2021

1027. Rozdanie nr 201








Cytadela w Poznaniu. Zdjęcia © moje ;-)

Ziiimno dziś było, że aż strach! ;-) Ale ja tak lubię! Do południa wybrałam się na spacer na Cytadelę. Coś wspaniałego! Ludzi jeszcze nie było za dużo - większość to zaspani spacerowicze z pieskami, albo mamy lub bacie z rozbrykanymi dziećmi - więc można było swobodnie sobie pospacerować zasypanymi śniegiem ścieżkami. Przy rosarium rozstawiły się aż dwie budki na kółkach serwujące kawę [plus kolejna tuż pod dzwonem]. Pachniało przepysznie, ale udało mi się opanować. ;-) „Żabi staw” w centrum rosarium całkiem zamarzł, pewnie można by było na niego wejść [co poniektórzy wchodzili!], ale ja nie ryzykowałam – średnio mi się widzi moczenie nóg w sadzawce w minusowych temperaturach. ;-D

Teraz już jestem rozgrzana, ale muszę przyznać, że od dawna nie byłam aż tak zmarznięta. Sama sobie jestem winna – nie włożyłam ciepłych gatek ;-) a w końcu swój wiek już mam i powinnam ze szczególną uwagą dobierać ciuszki do pogody. ;-D Następnym razem o to zadbam...

Konkurs nr 201 już rozstrzygnięty! Paczka z książkami, stempelkami i małym co nieco, poleci do...

-> EwitaJot <-

…której gratuluję! :-)

Obowiązkowy przypisek: „Będę potrzebowała podstawowe dane do wysyłki. U dołu strony znajduje się mój adres mailowy [wraz z regulaminem konkursu], na który poproszę je podesłać. Jednocześnie zapewniam, jak zawsze wielokrotnie podkreślając!, że nigdy nikomu nie przekazuję adresów swoich Czytelników – wykorzystuję je wyłącznie do wysyłki książek z danego konkursu, po czym usuwam z pamięci komputera itp. itd.”.

Zapraszam jutro na kolejny grudniowy konkurs książkowy!