czwartek, 1 lipca 2021

1013. Ogródkowy rezydent





W miejskiej dżungli... czyli w ogródkach tuż pod blokami osiedli ;-) ...można spotkać takiego pięknego rezydenta z czerwoną obróżką i z dzwoneczkiem. Przechadzał się dostojnie przez trzy ogródki po kolei, wskoczył komuś na balkon, rozejrzał, potem wspiął się na kolejne schodki... tu usiadł, tam się położył i zdrzemnął... i tak go sobie obserwowałam przez jakiś czas. Osiedlowy cudaczek [nie jeden, bo w okolicy jest ich całkiem sporo], po prostu piękny!









A te nasze osiedlowe ogródki różne są, muszę przyznać – niektóre wypielęgnowane, wychuchane, „pod linijkę” wręcz, z drzewkami owocowymi nawet, małą architekturą, solarnymi lampami... inne z kolei mocno zarośnięte, zaniedbane, zapomniane... ale jak dla mnie równie piękne i przyciągające wzrok. Rok w rok, pełnią lata, na naszym osiedlu ogłaszany jest konkurs na najpiękniejszy ogródek pod blokiem. Nie zwiedzałam ich potem - zresztą nie wiem dokładnie, które zostały nagrodzone - choć jeden taki przebogaty w kwiatowe dywaniki i rzadkie rośliny mijam dzień w dzień w drodze na przystanek. Może w tym roku zrobię sobie rundkę z aparatem i pozdjęciuję te nagrodzone ogródki? ;-)


5 komentarzy:

Leacathy pisze...

Koteczek śliczny. Ogródki pewnie też :)
Pozdrawiam serdecznie

Aga S pisze...

Aż zapachniało kwieciem... cudne fotki i kociak uroczy. Pozdrawiam

Czarna dama pisze...

Jak pięknie, ja się co dzień zachwycam pięknem przyrody, tym bardziej w tym czasie gdzie wszystko kwitnie i jest soczyście zielone, albo kolorowe :) A swój kawałek "raju" stworzyłam u siebie na balkonie :)

KasiaS pisze...

Jestem jak najbardziej za rundką z aparatem! Zdjęcia robisz przepiękne! Z przyjemnością obejrzę i pozachwycam się kolejnymi :-)
pozdrawiam :-)

incognito pisze...

ogródki niczym ludzkie charaktery ... każdy inny ... niepowtarzalny :)